Za nami kolejny miesiąc. Czas więc na kolejny raport z mojego portfela. 

Luty zaczął się dla krypto dobrze. Rynek kontynuował wzrosty ze stycznia. Jednak końcówa miesiąca to były już znaczące spadki. W wyniku tego w lutym moje portfolio znalazłem się delikatnie pod kreską.

Co się wydarzyło w moim portfelu?

Jak widzimy na załączonym obrazku większość posiadanych przeze mnie walorów zwiększyło swoją wartość w lutym. Liderami wzrostów były następujące projekty:

  • ARAGON (ANT) – wzorst o prawie 69%. To już drugi miesiąc z rzędu tego coina, kiedy notuje on ponad 60 procentowy wzrost
  • CHAINLINK (LINK) – wzrost o 65 procent. Zamieszanie wokół manipulacji cen na zdecentralizowanych giełdach w celu przeprowadzania ataków na protokoły DeFi zaowocowało kolejnymi wdrożeniami zdecentralizowanych wyroczni Chainlinka.
  • NUMERAIRE (NMR) – w poprzednim miesiącu jeden z nielicznych projektów będący pod kreską. Stracił wtedy kilkanaście procent. Tym razem mamy wzrosty o prawie 57 procent

Parę projektów zaświeciło się też na czerwono. Prym tutaj wiodły:

  • KICKTOKEN (KICK) – który zanotował ponad 40 procentowy spadek. To token który dostałem w airdropie, który był (i pewnie nadal jest) znaczący przewartościowany na niskim wolumenie i płynności rynku.
  • SYNTHETIX NETWORK (SNX) – przecena o 33 procent. Jest to ciekawy projektu, który opisałem już jakiś czas temu, a który w ostatnich tygodniach przeszedł znaczące aktualizacje protokołu. W najbliższych tygodniach możesz spodziewać się kolejnych materiałów na jego temat, więc warto zapisać się na newsletter
  • AUGUR (REP) – Jeden z liderów wzrostów miesiąc temu. Teraz strata ponad 15 procent. O tym projekcie mówimy sobie na darmowym kursie DeFi Masters

Całościowo portfolio jest na delikatny minusie. Wynika to dominującej pozycji Bitcoina w moim portfolio i jego kilku procentowych spadków (6,35%). Na zmianę proporcji w moim portfolio alty muszą sobie po prostu zapracować. Zmniejszając dominację rynkową Bitcoina.

Co kupiłem?

Jest to drugi miesiąc z rzędu, gdy nie kupiłem niczego. Powód jest ten sam co miesiąc temu. Nie wygenerowałem żadnego przychodu. Marzec chcę poświęcić na przygotowanie do monetyzacji mojej działalności blogersko-edukacyjnej. Będzie to polegać na stworzenie specjalnej płatnej strefy z materiałami premium. Jak wszystko pójdzie po mojej myśli, to w okolicach halvingu powinien znowu móc udać się na zakupy.

Jeśli chcesz dowiedzieć się jak bym teraz robił zakupy, gdybym miał na nie pieniądze, to zapraszam do tego tekstu.

Co się dzieje w moim DeFi?

W aspekcie DeFi trzy rzeczy warte wspomnienia.

Po pierwsze moje oszczędności mają się dobrze. Rosnąca inflacja im nie straszna. Moje środki zgromadzone w stablecoinach dolara (DAI/SAI) oraz złota (DGX) wygenerowały dla mnie ponad 300 USD w lutym (przy kapitale startowym ok 8200 USD). Duży w tym udział miał wzrost ceny złota. Ale lokaty DAI oprocentowane na około 8 procent rocznie też robią swoje. Generując w tym miesiącu kilkadziesiąt dolarów odsetek.

Jeśli jesteśmy już przy lokatach DAI, to jedną z nich jest Fulcrum. Jak wiemy, Fulcrum i protokół bZx padły w lutym ofiarą ataków. Chociaż obydwa ataki dotyczyły rynków dla ETH, to po drugim z nich panika była tak duża, że każdy uciekał gdzie może. Również z rynku dla DAI. Gdzie obecnie właściwie wszystkie środki na lokatach są wykorzystane na pożyczki. Więc wypłata lokaty na chwilę obecną jest znacząco utrudniona. Można próbować wypłacać co jakiś czas małe kwoty. Albo wykorzystać do tego inne produkty DeFi. Mam na to pewien pomysł, ale na razie trzymam swoje 1600 DAI, korzystając z oprocentowania ponad 12 procent rocznie.

Trzeci aspekt wart wspomnienia to moja krypta emisyjna w DAI. Cały czas mam w niej zamrożone 30 ETH. Przy ostatniej korekcie ETH do poziomów w okolicach 220 dolarów zwiększyłem swoją emisję o kolejne 500 DAI, dokupując za nie właśnie Ether. Tak więc teraz mam ponad 2100 DAI do spłacenia, aby uwolnić swój zastaw 30 ETH. Mój współczynnik zastawu cały czas wynosi ponad 300 procent. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na temat emisji DAI, jak na tym zarabiać i przede wszystkim jak przeprowadzić ten proces, to zapraszam Cię do obejrzenia zapisu ostatniego webinaru, który był właśnie temu poświęcony.

Co czeka nas w marcu?

Tradycyjnie nie wiem

1 comment add yours

  1. Bardzo ciekawie zapowiadają się najbliższe miesiące:

    “At present, the cost of mining 1 bitcoin is about $7,577.51. Assuming the network hashpower remaining same and with the introduction of the S19 Pro, this cost is expected to be at $13,964.11 at the time of the next block reward halving in early May 2020.”
    zrodlo https://medium.com/@DataDater/bitcoins-cost-of-production-a-valuation-approach-for-bitcoin-dcd76951040a

    Czy BTC pójdzie do góry w dobie kryzysu finansowego, czy tak jak złoto w 2008 roku spadnie? Czy cena wzrośnie bez wzrostu popytu i wzrostu obrotu?
    Obecnie są dwa trendy jedne mówią spadek do 5k, drugie to the moon :-)))
    Wątpie by bogaci boomersi nagle rzucili się na BTC, całe życie grali na giełdzie i cieżko im będzie przejśc na coiny. Może tak jak narciarze na system V w skakaniu 🙂

    Ja zrobiłem swoje modele porównujące obroty i szczyty, wyszło mi że obecnie brakuje 7krotności obrotów by cena wzrosła do 100k$. Obecny poziom maksymalny to 30k$ do 40k$.

    Bardzo ciekawe jest też ETH. Czy “kreacja” ETH nie jest podobna do kreacji $ poprzez nieskończoność pomniejszona o zabezpieczenie? :-)))
    Kupuje nowe ETH, dając zastaw, nowe ETH znowu daje pod zastaw grając na LONG itd….

    Tak długo trzymamy, że już nie ma odwrotu :-)))) HODL 🙂 Do maja zostało bardzo mało.

    ps. co to jest te TEO bo za bardzo nie jestem pewien masz dużo w tym środków?

Leave a Comment