Najbliższe tygodnie i miesiące to bardzo niepewny czas. Z pewnością wielu z nas zadaje sobie pytania w stylu jak głęboki i długi będzie obecny kryzysu? Czy rzeczywiście mamy już do czynienia z odbiciem na rynkach finansowych? A może czeka nas jeszcze druga, głębsza fala spadków? Jak w świetle tego wszystkie zachowa się Bitcoin? Będzie w końcu tą bezpieczną przystanią? Czy w przypadku kolejnej fali spadków będzie leciał jak wszystko na pysk?

Tą są pytania, które także i mi chodzą po głowie. Tak samo jak Ty nie znam na nie odpowiedzi. Nie zamierzam w tym artykule udawać, że jest inaczej. Chce za to podzielić się z Tobą tym, w jaki sposób wykorzystuje blockchain i DeFi do obrony moich oszczędności przed osłabiającą się złotówką i inflacją. Oraz potencjalnym załamaniem sektora bankowego i budżetu państwa.

Mówiąc o oszczędnościach, mam na myśli kapitał, który stanowi moją poduszkę finansową. Środki, które w dowolnym momencie chcę móc wykorzystać, gdy zajdzie taka potrzeba. Nie chcę więc ich wrzucać w krypto, żeby nie okazało się, że będę ich potrzebował akurat wtedy, gdy Bitcoin będzie kosztował 3k USD.

Stablecoiny dolara, z DAI na czele

Z pewnością słowo stablecoins nie raz obiło Ci się o uszy. W ostatnich miesiącach przeżywamy istny rozkwit, jeśli chodzi o ten rodzaj tokenów. Nieraz o nich, ze szczególnym uwzględnieniem DAI, wspominałem na kartach tego bloga.

Zdecydowana większość stablecoinów jest blockchainowymi odpowiednikami dolara amerykańskiego. Dlatego stablecoiny te mogą być szybkim sposobem na przejście do mocniejszej wobec złotówki waluty.

Osłabienie się złotówki wobec dolara amerykańskiego

Można zadać pytanie: czy nie prościej zrobić takie przejście w banku czy kantorze?

Może i prościej, ale rozwiązania tradycyjne mają swoje minusy.  Jeśli nie mają one formy gotówki, to cały czas jesteś podatny na politykę banków i regulatorów. Takie jak ewentualne zamrożenie wypłat, podatek cypryjski (konfiskatę depozytów) czy niekorzystny, ustalony urzędowo kurs wymiany. Jeśli wymieniasz na gotówkę, to jesteś w lepszej sytuacji. Wtedy w wyniku obostrzeń po prostu cofniesz się do czasów PRL i będziesz biegał za cinkciarzami.

Zaraz, zaraz, ale czy stablecoiny nie mają być zdelegalizowane?

Na razie się nie zanosi. Plotki o tym, to jedynie przejaw kultury krzykliwych, ale nie mających pokrycia w rzeczywistości, nagłówków. Zresztą, jakby takie zamiary miały zostać ucieleśnione, to ja Ci polecem zdecentrelizowanego stablecoina DAI. Zdelegalizowane rozwiązania charakteryzują się tym, że nie da się ich przymusem wyłączyć, zlikwidować. Nie pomoże tutaj nawet moc encykliki papieskiej.

Nawet jeśli ryzyko obostrzeń systemowych jest znikome, to stablecoiny mają też inne korzyści. Korzyści czysto ekonomiczne. Po prostu jest on w stanie wypracować dla Ciebie największy, bezpieczny zysk. Stablecoin DAI ma wbudowany system lokat oparty o smart contracty. Lokaty te mają zmienne oprocentowanie. Wprawdzie obecnie jest ono zerowe. Ale to tylko chwilowe. Jest to działanie mające na celu wrócenie do stanu równowagi po krypto crashu w marcu. Stopa oprocentowania zmienia się co tydzień (w wyniku głosowania społeczności Makera) i zazwyczaj  bije ona lokaty bankowe na głowę. Od jej starty w listopadzie 2019 roku zazwyczaj oscylowała  pomiędzy 4 a 8 procent. A zresztą, nawet jak wbudowana w DAI lokata jest obecnie zerowa, to zawsze można je wrzucić na zdecentralizowane lokaty w protokole Compound. Gdzie możemy liczyć na te przynajmniej 2 do 4 procent. 

Zaraz, zaraz, jeśli mowa już o krypto crashu, to czy przypadkiem wtedy Maker i DAI się nie wysypał? 

Nie, miał on problemy. Z których jednak wyszedł obronną ręką. System przetrwał czas próby. Zresztą tamte problemy nie dotyczyły posiadaczy DAI. Wyłącznie emitentów tego stablecoina. Dla posiadaczy całe zamieszanie było wręcz okazję do zarobku. W jego wyniku DAI chwilowo zyskał na wartości i w ciągu 2-3 dni można było przejść z DAI na innego stablecoina z przebitką kilku procent (pare lat trzymania dolara w bankach).

Kolejną zaletą korzystania ze stablecoinów jest możliwość szybkiego wskoczenia za ich pomocą w krypto. Nie musimy czekać za wykonanie transferu z naszego konta na giełdę, a potem na ich zaksięgowanie. Jesteśmy też odporni na sytuacje, jakby nasz bank zagle zaczął blokować przelewy związane z krypto. Albo giełda miała chwilowe problemy z księgowanie płatności. Mając w portfelu stablecoina możemy handlować bezpośrednio z naszego portfela na zdecentralizowanych giełdach. Albo szybko, w ciągu minut, przetransferować go na scentralizowaną giełdę.

DAI jest  doskonałym sposobem na szybkie i proste przejście do mocniejszej waluty. Dodatkowo stajemy się przy tym niezależni od systemu bankowego. Którego sytuacja może być niepewna w wyniku fali niespłaconych kredytów. Nie wspominając o ryzyku łatania oszczędnościami Polaków astronomicznej dziury w budżecie. Będziemy też mogli skorzystać z produktów finansowych DeFi, oferujących nam lepsze odsetki niż tradycyjny system bankowy. Ułatwi on nam także handel krypto.

Jeśli chciałbyś się dowiedzieć, jak wygląda w praktyce korzystanie z DAI, to odsyłam Cię do zapisu z webinaru:

Tokeny złota

W dobie kryzysu sporo mówi się też o złocie. Ma ono chronić wartość naszego majątku w niepewnych czasach. Ja jestem w złocie od lata zeszłego roku i jak do tej pory był to zyskowny krok. Cena złota w tym czasie pięła się do góry. Ponieważ dane historyczne wskazują, że złoto najwięcej na wartości zyskuje w kilkanaście miesięcy od wystąpienia kryzysu to ostatnio zwiększyłem swoją pozycję. Oczywiście zrobiłem to na blockchainie. Kupując stokenizowane złoto

Wielu twierdzi, że najlepiej jest posiadać fizyczne złoto. Być może tak jest. Ale zdecydowanie najtrudniej wejść w jego posiadanie. W ostatnich tygodniach jest ono po pierwsze droższe od instrumentów finansowych opartych o nie. Po drugie bardzo trudno dostępne. Łatwiej jest wejść w posiadanie “papierowego” złota. A więc w instrumenty finansowe oparte o złoto i jego cenę. A jeszcze łatwiej (przynajmniej dla osób siedzących w krypto) jest nabyć tokeny złota.

Na rynku mamy dostępnych co najmniej kilka godny zainteresowania tokenów złota.

Część z nich oferuje możliwość wymiany tokenów na fizyczne złoto (bądź równowartość jego wartości w dolarze amerykańskim). Tutaj pytanie jakie trzeba sobie zadać, to jak duża jest wiarygodność takich gwarancji i jak silna jest moc prawna za nimi stojąca. Bliżej temu przyglądaliśmy się podczas webinaru, a z mojego researchu najbardziej wiarygodnie wygląda tutaj token PAX Gold (PAXG). 

Z drugiej strony mamy rozwiązania oparte całkowicie o blockchain, nie dotykające w ogóle świata fizycznego. Gdzie na straży wartości tokenów stoi technologia wraz z nadmiarowym zastawem w postaci kryptowalut. Przykładem są tutaj tokeny złota (sXAU) oraz srebra (sXAG) z omawianej już przeze mnie platformy Synthetix.

Więcej na temat złota na blockchanie dowiesz się z zapisu z webinaru na temat inwestowania w surowce na blockchainie:

Każdy token ma dwa końce

Korzystanie z inwestycji opartych o blockchain, o smart contracty wypisuje nas z systemu. W zdecentralizowanym środowisku publicznej sieci blockchain nie jest on w stanie wyegzekwować swoich aktów prawnych. Na straży Twoich środków stoi kryptografia. Za którą odpowiadają prawa matematyki. I żadnej rząd nie jest w stanie ich zmienić. Żaden urzędnik, żaden sąd, żadna ustawa, ani nawet encyklika papieska nie mają mocy sprawczej nad Twoim majątkiem umieszczonym na blockchainie. O ile po drodze nie korzystasz z scentralizowanych rozwiązań (takich jak giełdy, stablecoiny czy platformy pożyczkowe). Bowiem jeśli korzystasz z scentralizowanych rozwiązań, to tak jakbyś korzystał z banku. Za jego pośrednictwem mogą na Twoich oszczędnościach być egzekwowane wszelkie pomysły rządzących. 

Ale ta moneta, ma też drugą stronę. Po pierwsze większa odpowiedzialność leży w Twoich rękach. Po drugie technologia może być wadliwa. Smart contracty mogą zawierać błędy. Co może zagrażać bezpieczeństwu Twoich środków w nich przechowywanych.

Zacznijmy od Twojej odpowiedzialność. Jest ona całkowita. Jesteś jedyną osobą odpowiedzialną za bezpieczeństwo swojego klucza prywatnego, który upoważnia Cię do korzystania z Twoich środków. Zarówno tych znajdujących się bezpośrednio na Twoim portfelu, jak i tych znajdujących się w różnych smartcontractach, przypisanych do tego portfela. Jeśli ktoś wejdzie w posiadanie Twoich kluczy prywatnych, to będzie mógł z Twoimi środkami zrobić co tylko będzie chciał. I nie ma żadnej instytucji, która będzie mogła odwrócić te operacje. Tak samo jak nie będzie nikogo, kto może Ci odzyskać Twój klucz prywatny gdy go w jakiś sposób utracisz. Dlatego bezpieczeństwo to fundamentalna kwestia. Tutaj możesz zapoznać się z podstawami bezpieczeństwa na blockchainie.

Druga kwestia, to ryzyka związane z atakami hakerskimi. Smart contracty z których korzystasz, potencjalnie mogą zawierać błędy. Przy ich tworzeniu zazwyczaj dołożono wszelkich starań by ich uniknąć. Ale nigdy nie można mieć stuprocentowej pewności. Użyłem też stwierdzenia, że “zazwyczaj dołożono wszelkich starań” nie bez powodu. Zdecentralizowane finanse to coraz silniejszy trend. Powstaje coraz więcej projektów i rozwiązań wpisujących się w świat zdecentralizowanych finansów. Możemy powiedzieć, że wręcz ten temat stał się modny. A to oznacza, że coraz więcej amatorów pcha się do tej zabawy. Ludzi, którzy nie mogą wystarczającej wiedzy bądź odpowiedniego światopoglądu. Ludzi, którzy chcę się po prostu załapać na ten trend. Czasem bez odpowiedniego przygotowania. Konkurencja rośnie, więc zaczyna pojawiać się presja czasu. Byle szybciej. I dlatego pojawiają się kolejne wpadki bezpieczeństwa związane z DeFi. Dlatego wybierając projekt, rozwiązanie, z którego chcesz skorzystać zwróć uwagę na kilka czynników. Przede wszystkim na reputację samego projektu i jego twórców. Od jak dawna są w branży i budują zdecentralizowane finanse? Jak długo projekt już działa i jak duży wolumen środków został już przez niego obsłużony? Im dłużej dany smart contract działa i im więcej znajduje się na nim środków, tym uchodzi za bardziej bezpieczny. Ponieważ potencjalni atakujący mieli już czas i motywację, aby się nim zainteresować. Jeśli do tej pory nie udało się im go spenetrować, to zwiększa się prawdopodobieństwa, że nie ma tam błędów zagrażających bezpieczeństwu zgromadzonych tam środków. Istnieją też rozwiązania, które pozwalają się zabezpieczyć, ubezpieczyć przed skutkami takich ataków. Opowiemy sobie o tym na najbliższym sobotnim webinarze: “DeFi dla zaawansowanych, część 1”. Możesz się na niego zapisać wypełniając poniższy formularz:

DeFi dla 

zaawansowanych

część pierwsza

Darmowy webinar

Sobota, 2 maja, godzina 11:00

Leave a Comment