Za nami miesiąc bardzo dynamicznych wzrostów. Wśród posiadanych przeze mnie projektów:

  • 1 wzrósł o ponad 300 procent
  • 2 zanotowały wzrosty o ponad 200 procent
  • Kolejne 5 co najmniej podwoiło swoją wartość wzrastając o ponad 100 procent
  • Kolejne 11 projektów wzrosło o więcej niż 50 procent

Patrząc z drugiej strony dwa rodzynki zanotowały spadki. Do tego przerzuciłem mój kapitał w DeFi do tych projektów, gdzie yield farming jest bardziej opłacalny. Osiągając roczne stopy wzrostu na poziomach powyżej 100 procent. 

Zapraszam do sierpniowego raportu z portfela.

Co się wydarzyło w moim portfelu?

Rzut okiem na całościowe wyniki mojego portfolio za sierpień nie pozostawia wątpliwości, że był to bardzo dobry miesiąc. Najprawdopodobniej najlepszy w ponad rocznej historii publikowania przeze mnie tych podsumowań. Niemal wszystko projekty zanotowały godne wzrosty. Zazwyczaj co najmniej dwucyfrowe. Wyjątkiem są dwa spadające rodzynki, od opisania których zaczniemy to podsumowanie: 

  • DIGITEX FUTURES (DGTX) – spadek wartości o prawie 35 procent. Projekt którego celem jest stworzenie opartej o blockchain giełdy kontraktów terminowych, w których handel odbywa się bezpośrednio z naszego portfela. Nie śledzę na bieżąco postępów w tym projekcie, więc nie mam nic więcej do dodania na jego temat. Opisze może jednak w jaki sposób znalazł się on w moim portfolio. Bowiem nie powinien. Zakupiłem go już ponad półtora roku temu. Był to wtedy fatalny czas na rynku krypto. Od miesięcy mieliśmy same spadki. Z nielicznymi wyjątkami. Jednym z nich był właśnie DGTX, który notował silne wzrostu. Nie omieszkiwał mnie o tym informować jeden z moim znajomych (pozdrawiam Cię Pawle). Miał on na tym tokenie pozycję, na której wtedy godnie zarabiał. Ja jego uwagi kwitowałem, super fajnie, ale ja nie kupuje teraz altów. Mam swój plan i się go trzymam. Mieliśmy parę takich rozmów, aż w końcu się złamałem, i stwierdziłem że wejdę. Nie muszę chyba dodawać, że było to tuż przed szczytami cen DGTX? Jest to jedna z moich sprawdzonych strategii na to, jak tracić pieniądze na krypto. Nie polecam. 
  • pNetwork (PNT) – który zanotował spadek o prawie 18 procent. Jest to jeden z moich lipcowych nabytków. Projekt z trendu przenoszenia assetów pomiędzy blockchainami. Z założeniem, aby długoterminowo robić to w sposób zdecentralizowany i nie wymagający zaufania. Inne projekty z tego trendu, które mam w portfelu zanotowały w sierpniu solidne wzrosty (REN o 187 procent, KEEP o 94 procent). Myślę więc że i dla PNT również przyjdą bardziej bycze czasy. 

To teraz pora na naszych trzech liderów wzrostów. W tym miesiącu trzeba było wzrosnąć o ponad 200 procent aby znaleźć się na naszym podium. O to trzy projekty, którym się to udało:

  • DXdao (DXD) – miesięczny wzrost wartości o ponad 354 procent. Jeden z moim lipcowych nabytków. Próba znalezienie fundamentalnie mocnego projektu związanego z DeFi, o jeszcze małej kapitalizacji rynkowej. Pomimo silnych wzrostów kapitalizacja cały czas jest mała (poniżej 60 mln USD), a projekt nie przebił się jeszcze na pierwsze strony kryptowalutowych serwisów czy na największje giełdy. Tutaj jest jeszcze duży potencjał. 
  • Aragon (ANT) – miesięczy wzrost wartości o ponad 212 procent. Jeden z projektów z poprzedniej epoki. Z ery boomu na ICO w 2017 roku. Jego głównym celem jest stworzenie infrastruktury do zdecentralizowanego zarządzania instytucjami. Projekt przez te wszystkie lata cały czas rozwijany i dostarczający wartość. Znalazł się wśród liderów wzrostów także w czerwcu, ale z dużo słabszym wynikiem (27 procent). Wspomniałem wtedy, że jest to projekt niedoceniany przez krypto społeczność. Od tego czasu mamy nowe ATH, ale odnoszę wrażenie, że cały czas nie jest to popularny token, nie mieszczący się jeszcze w głównym nurcie DeFi hypu.
  • Balancer (BAL) – drugi projekt który zanotował ponad 212 procentowe wzrostu. Wpisuje się w charakterystykę typowego bohatera wzrostów ostatnich tygodniu. Jest to projekt z trendu DeFi, gdzie mamy do czynienia z yield farmingiem. Balancer pozwala na tworzenie pul płynności wielu tokenów. I wybrane z nich wynagradza dystrybucją swojego tokenu BAL. To właśnie dlatego mam tego tokenu więcej niż miesiąc temu. Balancer będzie bohaterem jednego z naszych wrześniowych, darmowych webinarów.

Co kupiłem? Co sprzedałem?

Tutaj nie działo się za dużo. Miesiąc temu zrobiłem spore zakupy. I uznałem, że na jakiś czas wystarczy. Jak wygląda mój stojący za tą decyzją tok rozumowania?

Po pierwsze, posiadane obecnie przeze mnie worki krypto są mocne. Część z nich pozwoliła już teraz godnie zarobić razy kilkadziesiąt (LINK, NMR czy OCEAN). Większość z nich ma duży potencjał do dalszych wzrostów. Jeśli sprawdzi się moje (i nie tylko moje) założenie, że właśnie zaczynamy nową hosse na rynku krypto, to ja będę szczęśliwy nawet jeśli nie dokupię już nawet pojedynczego coina.

Z drugiej strony zawsze trzeba mieć świadomość, że można nie mieć racji. W przypadku hossy na krypto cały czas mamy z tyłu głowy pytania związane z makroekonomią i jej wpływem na krypto. Czy będzie druga fala COVID-19 i kolejne lockdowny? Czy czeka nas krach na napompowanych bardziej niż shitcoiny w 2017 rynkach akcji? Jak wtedy zachowa się  Bitcoin i pozostałe krypto?

Jeżeli bym się mylił, to chcę sobie stworzyć kilkunastomiesięczny margines błędu.  Kilkunasto miesięczną poduszkę finansową we fiatach. Stąd też całkiem spora ilość stablecoinów i ich wykorzystanie w yield farmingu. Stąd też od miesiąca pracuje jako programista na trzy miesięcznym kontrakcie. Po jego zakończeniu za dwa miesiące chcę mieć sytuację, pozwalającą mi godnie żyć, bez potrzeby pracy zarobkowej, nawet jeśli okaże się, że jestem w błędzie jeśli chodzi o dalsze wzrosty na krypto.

Stąd więc tylko symboliczne zakupy. Podczas webinaru o Synthetix dokonaliśmy zakupu dwóch indeksów z tej platformy:

  • sDEFI – indeks wiodących projektów trendu DeFi. W jego skład wchodzą między innymi COMP, BAL czy LEND.
  • sCEX – indeks tokenów największych zcentralizowanych giełd krypto. Takich jak BNB, CRO czy FTX

Co do zakupu sDEFI założenie jest proste. Chce czerpać profity z tego silnego trendu wzrostowego, ale nie znam się, zarobiony jestem, nie wiem, które projekt powinienem wybrać. Więc wybieram koszyk z mocnymi liderami tego trendu. Jak na razie założenie słuszne, bowiem w trochę ponad 3 tygodnie od zakupu zanotowaliśmy wzrost o 67 procent.

Założenie co do zakupu sCEX jest następujące. Jeśli wchodzimy w nową hossę na rynku, to z miesiąca na miesiąc, z tygodnia na tydzień, na rynek krypto będzie wchodziło coraz więcej osób. Będą oni wchodzić przez giełdy scentralizowane, więc można się spodziewać wzrostów na ich tokenach. Jak na razie to założenie jest na wyrost. Tutaj w ciągu tych ponad trzech tygodni mam tylko nędzne 2 procent wzrostu.

Więcej o obu indeksach dowiesz się z tego artykułu: Jak zainwestować w DeFi bez konieczności wybierania poszczególnych projektów.

Rozegrania short term

Brak. I w najbliższych dwóch miesiącach na takie się nie zanosi. Pracując zawodowo mam zbyt mało czasu na ciągłą obecność na rynku. 

Co się dzieje w moim DeFi?

Tutaj wydarzyło się sporo. Już miesiąc temu wypłaciłem część środków z Compound. W sierpniu zlikwidowałem całą swoją pozycję yield farmingu w Compoundzie. A uwolniony kapitał wykorzystuje do generowania rocznych zysków na poziomie kilkudziesięciu procent w innych projektach. A więc po kolei, tradycyjne przegląd przez różne aspekty DeFi.

Stablecoiny

Zaczynamy od stablecoinów. Ich łączna wartość to prawie 18 tysięcy dolarów. Z czego zdecydowana większość to stablecoin dolara. Oprócz tego niemal 3,5 tysiąca w stablecoinach złota oraz srebra. 

Zdecydowana większość tego kapitału jest zatrudniona w DeFi do generowania dodatkowego przychodu. Co opiszę w kolejnych sekcjach. Widzimy, że znacząco zmalała ilość posiadanych przeze mnie DAI. Głównie na korzyść mUSD. Wynika to z faktu, że na mUSD można godnie zarobić. O czym opowiem w sekcji o dostarczaniu płynności.

Jeśli o surowce chodzi to nic spektakularnego się nie działo. Złoto zanotowało lekkie spadki. Srebro silne wzrostu, ale mam go śmiesznie małą ilość, więc nie wpłynęło to specjalnie za grubość mojego portfela.

Automatyzacja inwestycji TokenSets

Automatyzacje, jak to automatyzacje. Działy się same, nic w tym kierunku nie robiłem. Zazwyczaj były to wzrosty słabsze na czystych BTC czy zwłaszcza ETH. Ale założenie jest takie, że tak jak token nie konsumuje całego wzrostu, tak też nie uczestnicy w całości spadków, więc długoterminowo ma potencjał być bardziej skuteczny od hodlingu. A na pewno jest bardziej zyskowny od leżących odłogiem fiatów. Dlatego tez czasami nazywam tokensety jako stablecoiny na sterydach. Bo jak mamy wzrosty, to mamy ekspozycję do krypto i korzystamy z cześci tych wzrostów. W razie spadków, w miarę szybko wracamy do stablecoina. Już dobrych parę miesięcy temu napisałem szczegółowy artykuł na temat TokenSets, do którego lektury serdecznie Cię zapraszam

Emisja DAI

Tutaj nie zminiło się nic. Ani nie dopłaciłem depozytu, ani nie dodrukowałem DAI. Cały czas mam więc dług o wartości 6005,45 DAI podparty zastawem z 1,97 BTC (o wartości 23945,56 USD). Co daje bardzo bezpieczny współczynnik zastawu na poziomie 398%. Nie jest to być może najbardziej optymalna forma wykorzystania kapitału. Ale jak najbardziej bezpieczne. Te pożyczone 6k pracuje w yield farmingu. 

Yield farming na Compound

Tu za to zmieniło się bardzo wiele.

Ja sam zamknąłem w ogóle swoją pozycję yield farmingową. DAI wspierane dźwignią USDC przestało być tak opłacalne. Musiałbym przebudować swoją pozycją na USDC wspierane DAI bądź DAI wspierane DAI (co okazało się być możliwe poprzez Instadapp, dzięki dla jednego z moich widzów za podpowiedzenie tej opcji w trakcie jednego z liveów). Przebudowywanie takich pozycji jest jednak bardzo kosztowne. Przy wysokich cenach gazu może kosztować nie tylko dziesiątki, ale wręcz setki dolarów. Co przy mojej puli kilku tysięcy dolarów jest znaczącym procentem. Dlatego zrezygnowałem z Compoundu na rzecz opcji, gdzie nie tylko jest obecnie większa stopa zwrotu. Ale także gdzie wyjście z inwestycji jest mniej kosztowne pod kątem spożycia gazu. O tym opowiem w dziale dostarczanie płynności.

Wartym wspomnienia jest jeszcze fakt, że społeczność ostatnio przegłosowało spowolnienie emisji i dystrybucji tokenów COMP. Co jest motywowane chęcią zniechęcenia spekulantów, bowiem większość tokenów trafia na giełdy, zamiast brać udział w procesie zarządzania protokołem.

Lokaty i pożyczki

Cały czas mam aktywne lokaty i pożyczki w DAI. Oto jak to w skrócie wygląda:

AAVE

WalorIlośćWartośćAktualne APY%
LINK565,719000,600,2
MKR0,506349,080
SNX433,1229969,33

Pod co mam zaciągnięte 1030 DAI pożyczki. Co sprawia że wykorzystuje swój limit kredytowy w 16,1 procentach. Co sprawia, że mogę spać spokojnie, nawet jak posiadane przeze mnie walory spadną o 75%. Co z drugiej strony nie jest najefektywniejszą formą wykorzystania kapitału.

Compound

WalorIlośćWartośćAktualne APY%
ETH157055,030,21 + 0,55
ZRX991,67604,331,92 + 2,45

Pod zastaw czego wzięte jest 1571 DAI pożyczki. Co stanowi 28 procent limitu. Oprocentowanie pożyczki wynosi 4,43 procent, a wartość otrzymywanych za to tokenów COMP stanowi rocznie 7,45 procent, więc jest to pożyczka ujemnie oprocentowana.

Dostarczanie płynności

Najciekawszy rozdział.

mStable i Balancer

Przede wszystkim przetasowania w mStable. Moja dotychczasowa pula płynności 20% mUSD / 80% MTA przestała być dotowana tokenami MTA. Dlatego musiałem przesiąść się na inną pulę: 95% mUSD / 5% MTA. Umieściłem tam trochę ponad 9k USD kapitału, z którego aktualna stopa zwrotu to 76 procent w formie tokenów MTA. Oraz dodatkowe tokeny BAL, ponieważ pula płynności znajduje się w protokole Balancer. To właśnie ten fakt sprawił, że w ciągu miesiąca przybyło mi ponad 11 tokenów BAL o łącznej wartości ponad 350 USD.

Curve

Druga opcja to dostarczanie płynności w ramach protokołu Curve. Jest to protokół, którego algorytm wyliczania proporcji tokenów w koszyku jest optymalny dla tokenów o mniej więcej tej samej wartości. Takich jak stablecoiny czy różne tokeny Bitcoina na Ethereum.

W ostatnich tygodnia projekt ten, poszedł za modą DeFi i wyemitował swój token CRV, którym wynagradza osoby dostarczające w jego ramach płynność. Dzięki temu można osiągać tam roczne zwroty na poziomie kilkudziesięciu czy nawet kilkuset procent rocznie.

Ja mam swoje udziały w dwóch pulach:

  • Pula Compoundu – cDAI i cUSDC – gdzie mam umieszczony kapitał o wartości 9705 dolarów. Wypracowywuje on dla mnie obecnie ponad 150 procent zysku rocznie
  • Pula renBTC – renBTC i WBTC – gdzie umieściłem 1,97 BTC o wartości 23372,57 USD. Wypracowuje ona dla mnie aktualnie zysk o wartości 89% procent rocznie.

Jak z tego korzystać?

Dostarczanie płynności dla MTA i mUSD pokazełem podczas webinaru na temat mStable parę tygodni temu. 

Curve będzie bohaterem jednego z wrześniowych webinarów. Tutaj możesz się na nie zapisać. Za darmo.

Co będę robił z zyskami?

Zyski z tych opcji są naprawdę godziwe. Pamiętajmy jednak, że zależą głównie od ceny tokenu, jakim jesteśmy wynagradzani. Tak więc póki mamy wzrostu, jest dobrze. Ja w ostatnim tygodniu na dwóch opisanych rozwiązaniach, z przedstawionym kapitałem, zarobiłem równowartość zbliżoną do 1k USD. Jednak wiadomo, że będą też słabsze okresy, gdzie może ten tysiąc uda się zarobić w ciągu całego miesiąca.

Większość z tego kapitału będę przeznaczał na swój komfort psychiczny i budowanie braku konieczności sprzedawania swego czasu na pieniądze. Będę więc regularnie sprzedawał otrzymywane tokeny. I tutaj są dwa kroki. Pierwsze to claim tokenów – otrzymanie ich na wallet. Drugi to ich sprzedaż. Pierwsze będe robił w okresie niskich opłat transakcyjnych na Ethereum. Drugi przy wysokich cenach (które zazwyczaj oznaczają też wysokie opłaty transakcyjne). Korzystanie z DEXów będzie wtedy słabo opłacalne. Najprawdopodobniej przeproszę się trochę z CEXami, na które będę przelewał sclaimowane tokeny w okresie niskich opłat transakcyjnych. Aby potem sprzedać przy wysokich cenach. 

Co nas czeka we wrześniu?

Nie wiem.

Jak wyglądają wyniki Twojego portfolio w sierpniu? Podziel się swoimi odczuciami z rynku w komentarzu.

2 comments add yours

  1. Witam.

    Bardzo ciekawy cykl.
    Jestem bardzo ciekawy jakie projekty oprocz BTC i ETH polecilbys zeby kupic i zapomniec na 10 lat?
    Chodzi mi bardziej o przeniesienie majatku w czasie a nie spekulacje.
    Widze, ze w Twoim portfolio ok 50% to BTC a reszta alty.
    Mam w tej chwili 50/50 BTC/ETH ale dodalbym jeszcze 1-2 projekty dla wiekszej dywersyfikacji.

    Pozdrawiam.

    • Przyznam Pawle, że z tą perspektywą 10 letnią, to wyszedłeś przed szereg. Ja jestem skupiony na perspektywie najbliższego roku, dwóch. Kiedy spodziewam się kolejnej hossy na tym rynku.

      Co będzie później, to będe patrzył. Bitcoin na pewno, Ethereum też. Pytanie czy któreś z projektów DeFi staną się długoterminowo autonomicznymi instytucjami finansowymi. Kilka z nich, jak AAVE, Compound, Maker, Synthetix, YFI czy Uniswap ma na pewno taki potencjał. Ale większość z nich jest za krótko, na zbyt wczesnym etapie, by stwierdzić, czy przeżyją dekady i staną się nowymi Amazonami czy Googlami

Leave a Comment