Serca zabiły nam szybciej, gdy w połowie stycznie społeczność Wallstreetbets rzuciła wyzwanie wielkim tego świata. Gdy zwykli ludzie  grali przeciw pozycjom dużych funduszy i przez pewien czas wychodzili na tym zwycięsko. Do czasu, aż system zmienił reguły w czasie gry. I brokerzy przestali przyjmować zlecenia kupna. Dalej umożliwiając sprzedaż, a czasem wręcz przeprowadzając ją wbrew woli użytkowników. W świecie decentralized finance taka sytuacja nie mogłaby mieć miejsca. Tylko czy DeFi pozwala nam na handel akcjami? Odpowiedź coraz bardziej zaczyna brzmieć: “Oczywiście”

Mówisz akcja, myślisz syntetyk

W ostatnich miesiącach i tygodniach pojawiła się w DeFi możliwość zajęcia ekspozycji na niektóre walory z tradycyjnych rynków akcyjnych. Wszystkie one przyjmuje formą syntetycznych instrumentów finansowych. Są to aktywa, przy pomocy których odwzorowuje się wartość innego waloru, bez konieczności posiadania tego waloru. Omawiane tutaj przez nas syntetyki pozwalają nam na ekspozycję cenową na dany walor. Ale nie dają nam innych korzyści i praw wynikających z jego posiadania. W przypadku syntetycznych akcji, będziemy mogli za ich pomocą zarabiać na zmianach cenowych. Ale nasz syntetyk nie daje nam prawa do udziału w walnym zgromadzeniu akcjonariuszy czy poboru dywidendy. Musimy być świadomi tych ograniczeń, zanim zaczniemy swoją przygodę z syntetycznymi akcjami na blockchainie.

Druga strona medalu jest jaśniejsza. Omawiane tutaj rozwiązanie pozwalaja każdemu na partycypowanie we wzrostach topowych spółek technologicznych. Niezależnie od miejsca zamieszkania, wartości majątku czy innych czynników. Skoro mowa o zdecentralizowanych finansach, to nie ma nawet konieczności rejestracji. Nie mówiąc już o braku wymogu przechodzenia KYC. Do korzystania z przedstawianych tutaj rozwiązań wystarczy posiadać portfel kryptowalutowy i jakieś aktywa na nim. Rynki te operują też w systemie ciągłym, 24 godziny na dobę. Nikt też nie jest w stanie zabronić nam dokonywanie pewnego formatu zleceń. Czy dokonać zlecenia w naszym imieniu bez naszej bezpośredniej zgody. 

Mając te zalety na uwadze, musimy mieć świadomość, że cały czas mamy do czynienia z syntetycznym aktywem, które odwzorowuje wartość instrumentu z rynków tradycyjnych. Gdzie mogą zdarzać się tego typu niepożądane zachowania. I które bezpośrednio bądź pośrednio będą wpływać na wartość naszego syntetyku.

Główne założenia Mirror Protocol

Mirror jest to pierwszy projekt z trendu decentralized finance, które zagościł na omawianym przez nas ostatnio blockchainie Terra. Jego główne założenie, to umożliwienie handlu na blockchainie syntetycznymi wersjami najpopularniejszych akcji czy funduszy ETF. Na chwilę obecną platforma oferuje możliwość przyjęcia ekspozycji cenowej na ponad dwadzieścia różnych walorów:

Prym wśród nich wiodą gigancie z amerykańskich rynków. Tacy jak Apple (AAPL), Tesla (TSLA), Microsoft (MSFT) czy Netflix (NFLX). Oprócz tego mamy dostępne syntetyczne jednostki wybranych funduszy branżowych takich jak inwestujący w złoto iShares Gold Trust (IAU) czy inwestujący w ropę United States Oil Fund (USO). Oprócz tego ostatnio pojawiły się syntetyczne odpowiedniki dwóch najpopularniejszych i najdrożej wycenianych kryptowalut: Bitcoina oraz Ethereum. Wszystkie walory przybierają formy tokenów z przedrostkami m (mirrored). A więc syntetyk akcji Amazona nazywa sie mAMZN a Bitcoina mBTC. 

Tworzenie syntetyków

Aby zbudować zaufanie rynku do syntetyków ważne jest, aby nie tylko podążały one za ceną walory źródłowego. Inwestorzy chcą, aby była również w nim zawarta odpowiednio wysoka wartość. Dlatego tworzenie syntetyków w Mirror Protocol odbywa się poprzez mechanizm zastawu nadmiarowego. A podstawowym aktywem do zastawów jest stablecoin amerykańskiego dolara UST. Aczkolwiek pod zastaw można wykorzystywać również inne syntetyki z platformy.

Przypomnijmy pokrótce ideę zastawu nadmiarowego. Chodzi o to aby zabezpieczyć oczekiwaną wartość z pewnym nadmiarem. Na wypadek wahań kursowych źródłowego waloru. Tak, aby nawet w przypadku gwałtownych ruchów, system mógł dokonać likwidacji zagrożonych pozycja. Jako zagrożoną pozycję mamy na myśli te syntetyki, których zastaw spadł poniżej minimalnej wymaganej wartości. Dla większości dostępnych walorów jest to 150 procent wartości. Dla mBTC i mETH jest to co najmniej 200 procent wartości w zastawie. Różnica wynika z większej zmienności cenowej kryptowalut. A tym samym większego ryzyka gwałtownej zmiany cen.

Przyjrzyjmy się jak to wygląda w praktyce. W naszym przykładzie chcemy stworzyć syntetyczne akcje AAPL o wartości 100 USD. Tutaj mamy plus stokenizowanej postaci, że możemy wytworzyć dowolną ilość akcji, podzielną po przecinku. W naszym przypadku będzie to poniżej jednej akcji, które na chwilę pisania tego artykułu są wyceniane na 129,02 USD.

Jak widzimy, do stworzenia pozycji wykorzystujemy zastaw w postaci 200 UST. Otrzymamy w zamian za to 0.775073 tokenu mAAPL, o wartości mniej więcej 100 dolarów. Jeśli będziemy chcieli zwolnić nasze 200 UST zastawu, to musimy z powrotem 0.775073 mAAPL. Widzimy więc, że możemy wykorzystać ten mechanizm, do rozgrywania pozycji krótkiej na danym assecie. Mintujemy go z UST, następnie sprzedajemy do UST. By odkupić go, gdy cena spadnie. Wpłacamy go z powrotem do systemu, aby zwolnić nasz początkowy zastaw. A różnica w cenie sprzedaży i odkupu jest naszym zyskiem. Tak wygląda optymistyczny scenariusz.

Pesymistyczny jest taki, że cena naszego waloru jednak rośnie i nasz zastaw stanowi coraz to mniejszy procent jego wartości. Gdy spadnie poniżej minimalnego poziomu, to dowolny uczestnik systemu może dokonać spłaty naszego waloru po promocyjnej cenie. Ta promocja jest finansowana z naszego nadmiarowego zastawu. Dlatego powinniśmy nie dopuszczać do takiego stanu. Co możemy robić w tym kierunku: albo spłacać część naszego długu (oddanie syntetyka), albo zwiększenie zastawu (dopłacenie UST bądź innego syntetyka, który wykorzystaliśmy jako zastaw). Wypłata naszego zastawu wiąże się z koniecznością uiszczenia opłaty na rzecz protokołu. 

Cena, która jest wykorzystywana w module tworzenia nowych tokenów pochodzi z rynków źródłowych danych walorów. Dane te są dostarczane przez system wyroczni. Dostarczyciela tych usług wybierają posiadacze tokenu protokołu – MIR. Na moment uruchomienia platformy były to wyrocznie Band Protocol.

Na koniec bardzo ważna informacja na temat tworzenia mTokenów dostępnych na tradycyjnych rynkach finansowych. Taka możliwość istnieje jedynie, gdy otwarte są rynki na których oferowane są dane walory źródłowe. Przyczyną tego jest fakt, że tylko wtedy znamy rzeczywista cenę danego waloru. 

Likwidacja syntetyków

Tworząc syntetyk tak naprawdę zaciągamy dług o jego wartości. Będziemy mogli zwolnić nas zastaw, gdy oddamy wytworzony przez nas syntetyk. 

Co się dzieje, gdy wartość naszego zastawu spada poniżej minimalnej wartości?

Załóżmy że stworzyliśmy syntetyczny mBTC o wartości 100 UST. Minimalny poziom zastawu to 200 procent. My jednak dla bezpieczeństwa zastawiliśmy 250 UST. Po to, aby mieć pewien margines wzrostu ceny Bitcoina, który nie spowoduje likwidacji naszej pozycji przez system. Bo na tym dodatkowo stracimy, co opiszę za chwilę. Jak duży margines bezpieczeństwa w przypadku wzrostu zafundowaliśmy sobie przy zastawie o wartości 250 procent?

  • Nasza pozycja zostanie poddane przymusowej likwidacji, gdy wartość zastawy zejdzie poniżej 200%
  • W naszym przypadku mamy mBTC o wartości 100 UST. Zastaw to 250 UST.
  • Przy jakiej wartości naszego pożyczonego mBTC uzyskamy zejście zastawi do 200 procent? 250 UST / 2 = 125 UST
  • Oznacza to, że będziemy zagrożeni likwidacja, gdy wartość wytworzonego przez nas mBTC wzrośnie powyżej 125 UST.
  • Oznacza to, że kurs Bitcoina na rynkach musiałby w tym czasie wzrosnąć o ponad 25 procent.

Likwidacja naszej pozycji, której zastaw spadnie poniżej ustalonego poziomu, może zostać wykonana przez dowolnego uczestnika ekosystemu. Spłaca on nasz dług, uzyskując z niego część zastawionego UST. Ta część jest warta więcej niż rynkowa wartość naszego zadłużenia, po to aby zmotywować uczestników rynku tą premium do jak najszybszej likwidacji zagrożonych pozycji. Tak aby w systemie nie powstały mTokeny bez wystarczającego pokrycia wartości

Handel

Handel syntetykami odbywa się na podstawie zdecentralizowanej giełdy Terraswap. Jak wskazuje sama nazwa, jest to odpowiednik modelu AMM znanego nam choćby z Uniswap. Przypomnijmy, że opiera się ona na pulach płynności, w których umieszczane są pary tokenów. A handlujący na giełdzie wymieniają się swoimi tokenami z ta pulą. Wpływając tym samym na zawartość tokenów w puli oraz ich wzajemną cenę. Więcej na ten temat dowiesz się z artykułu na temat zarabiania na dostarczaniu płynności.

W przypadku Mirror, każdy z mTokenów ma pulę płynności z UST. Oznacza to, że każdy z walorów jest handlowany do dolara amerykańskiego.

Co ciekawe, cena po której handlujemy syntetykami jest inna, niż ta wykorzystywana do ich tworzenia. Gdy tworzymy mTokeny, cena pobierana jest poprzez wyrocznie z rynków zewnętrznych. Gdy dokonujemy handlu, to cena pochodzi z danej puli płynności na blockchainie. Ceny te mogą się od siebie różnić. I zazwyczaj kupując mToken zapłacimy kilka procent więcej, niż wartość waloru źródłowego. Skąd pochodzi ta różnica wytłumaczymy sobie w kolejnej sekcji.

Dostarczanie płynności

Handel mTokenami odbywa się oparciu o model AMM oraz pule płynności. Jest to model dobrze nam już znany, choćby z projektów takich jak Uniswap czy Sushiswap.

W tego typu rozwiązaniach, każdy może dostarczyć swoje tokeny dla puli płynności, otrzymując w zamian proporcjonalną pulę z opłat od handlujących. Jednocześnie musząc się liczyć z nietrwałą stratą (ang. impermanent loss).

Wiele protokołów, chcących zapewnić jak największą płynność swoim użytkownikom wynagradza dostarczycieli płynności swoimi tokenami. Jest to tak zwany liquidity mining. Nie inaczej jest w przypadku Mirror Protocol. Możemy liczyć na niebagatelne stopy zwrotu dostarczając płynność dla mTokenów w parach do UST. Źródłem tych zysków jest dystrybucja toknu zarządzającego protokołu: MIR. 

Właśnie te wysoki stopy zwrotu z dostarczania płynności sprawiają, że inwestorzy kupują mTokeny z kilkuprocentowym premium. Po to, aby następnie umieścić je w pulach płynności. Najpierw odrabiając w ciągu kilku dni przepłacone aktywo, a potem wypracowując siebie zysk na poziomie kilkuset procent rocznie.

Token MIR oraz zarządzanie protokołem

Mirror jest zdecentralizowanym protokołem, do którego zarządzania jest wykorzystywany wcześniej wspomniany token MIR. Co ciekawego, jest dystrybucja opiera się na modelu fair launch. Całość tokenów zostanie rozdysponowana wśród społeczności. Żadna ilość tokenów nie została zarezerwowana dla zespołu cz ewentualnych wczesnych inwestorów. Rozwój projektu będzie finansowany z puli społeczności. O tym, na co będą te środki wydane głosują posiadacze tokenów MIR. Mogą oni decydować również o parametrach działania systemu czy o tym, jakie kolejne instrumenty finansowe wprowadzić do platfromy.

Wraz ze startem platformy odbyły się dwa airdropy: jeden dla osób stakujących LUNA – natywny token blockchainu Terra, z którego korzysta Mirror. Drugi dla posiadaczy tokenów UNI. Obecnie dystrybucji tokenów odbywa się do trzech grup użytkowników:

  • Osób dostarczających płynność dla mTokenów
  • Osób dostarczających płynność dla tokenu MIR
  • Osób stakujących LUNĘ

Token nie tylko uprawnia nas do głosowania o losach protokołu. Daje nam również prawo do partycypowania w zyskach protokołu. Aby odbierać “dywidendy” z Mirror Protocol należy zastakować token MIR. Na chwilę obecną daje stopy zwroty na poziomie kilkunastu procent rocznie.

Wersje na Ethereum i BSC

Mirror oferuje pewne funkcjonalności również na łańcuchach Ethereum oraz Binance Smart Chain.

Zacznijmy od tego drugiego, ponieważ funkcjonalność tam ogranicza się do mostu, za pomocą którego możemy przetransferować UST z łańcucha BSC na Terra. Aby następnie móc go wykorzystywać w Mirror Protocol.

Funkcjonalność na Ethereum jest bardziej rozbudowana. Oprócz istnienia analogicznego mostu do transferu UST na Ethereum istnieją również odpowiedniki mTokenów. Które możemy transferować w dwie strony pomiędzy Ethereum oraz Terra. Mirror na Ethereum wynagradza dostarczanie płynności dla mTokenów na Uniswapie. Możemy zastakować tak swoje tokeny płynności, aby otrzymywać nagrody w postacie tokenów MIR. Handel i dostarczanie płynności należy przeprowadzać z poziomu interface’u Uniswap. Nie ma również możliwości tworzenia mTokenów na Ethereum. Tutaj możemy tez odebrać airdrop MIR, jeśli pod koniec listopada posiadaliśmy co najmniej 100 tokenów UNI na naszym adresie. Jeśli jesteśmy uprawnieni do uzyskania tego airdropa, to odpowiednia informacja pojawia się po zalogowaniu naszym portfelem na stronie https://eth.mirror.finance/

Praktyczne wykorzystanie Mirror Protocol

Mirror Protocol był bohaterem webinaru Krypto Krypty w niedzielę 21 lutego 2021 roku. W jego trakcie przeszliśmy przez wszystkie omawiane w artykule funkcjonalności i zaczęliśmy dostarczać płynność dla mTokenów. Będąc za to wynagradzanym na poziomie ponad 200 procent rocznie. Dostęp do tego webinaru, jak i do ponad 20 innych, możesz teraz nabyć w promocyjnej cenie

Leave a Comment