Wrzesień był bardzo ciekawym miesiącem. Prawie pół miliona zrealizowanego zysku przy raczej spadającym rynku. Zobacz jak do tego doszło i gdzie reinwestuję swoje zyski. Osiągając dwucyfrowe stopy zwrotu bez ryzyk związanych z duża zmiennością cenową kryptowalut.

Co się stało w moim portfelu?

Jak widzimy na załączonym obrazku większość posiadanych przeze mnie pozycji świeci się na czerwono. Co oznacza spadki. Jednak wartość mojego kryptowalutowego portfolio spadła zaledwie o 3,41 procent. A gdybym w ogóle w tym miesiącu nie realizował zysków, to wartość ta byłaby nawet na plusie. Ale oczywiście zyski realizować trzeba. W tym miesiącu wyniosły one ponad 400 tysięcy złotych. O czym sobie w szczegółach opowiemy w sekcji Co kupiłem? Co sprzedałem?

Na dzień 4 października 2021 wartość posiadanych przeze mnie kryptowalut wynosiła 365 612,50 USD. Co po przeliczeniu na naszą walutę daje kwotę 1 466 450,01 PLN.

Po dodaniu do tej kwoty wartości posiadanych przeze mnie stablecoinów oraz innych stokenizowanych instrumentów finansowych (nie powiązanych cenowo z krypto), to otrzymamy pełną wartość mojego blockchainowego portfela. Wynosi 729 262,79 USD. Co po przeliczeniu na złotówki daje nam kwotę 2 917 051,17 PLN.

Pora na tradycyjny rzut okiem na liderów wzrostów i spadków. Zaczynając od tych pierwszych:

  • Olympus (OHM) – wzrost wartości o ponad 179 procent. O tym projekcie wspominaliśmy sobie w raportach z portfela nie raz. Zazwyczaj w kontekście spadków jego wartości. Jest to bardzo ciekawy eksperyment ekonomiczny mający na celu stworzenie, w dłuższej perspektywie, aktywa o w miarę stabilnej wartości, nie powiązanego jak większość stablecoinów do kursu dolara. Jednym z mechanizmów jego tokenomii jest staking, który daje czterocyfrowe roczne stopy. W wyniku tego nie tylko zarobiłem na zmianie wartości kursu, ale też na tym, że teraz posiadam więcej tokenów OHM. Drugim ciekawym mechanizmem są bondy, które pozwalają tworzyć nowe OHM ze zniżką, jednocześnie finansując przy tym wysokie stopy zwrotu dla stakingu. W ostatnim czasie Olympus otworzył ten mechanizm również dla innych projektów pod nazwą Olympus Pro. Oznacza to dodatkowe zyski dla protokołu (3,3 procenta wartości zrealizowanych bondów) oraz zwiększa rozpoznawalność i zastosowanie dla OHM. I to właśnie Olympus Pro można uznać za winowajcę ostatnich wzrostów. Z ciekawszych newsów w MakerDAO trwa głosowanie nad tym, ale zastakowany OHM mógł być wykorzystywany jako zastaw pod emisję DAI. Ja w posiadanie tego tokenu wszedłem w czerwcu podczas webinaru Zabawy stablecoinami. Od tego czasu osiągając prawie dziesięciokrotnie zyski.
  • Polymath (POLY) – wzrost wartości o prawie 165 procent. Projekt starej daty. Znany mi jeszcze z czasów bańki ICO w 2017 roku. Wszedłem w niego podczas bessy 2019 jako mój bet na rozwój tokenów securities. Projekt szykuje na połowę października uruchomienie swojej platformy do emisji securities Polymesh. I to temu wydarzeniu zawdzięczamy wzrost zainteresowania projektem i ceny jego tokenu.
  • OMG (OMG) – miesięczny wzrost wartość o ponad 144 procent. Również projekt o pradawnych korzeniach i ICO w 2017 roku. Wtedy był liderem obiecywania rozwiązywania problemu skalowalności Ethereum za pomocą technologii zwanej jako plasma. Jakiś czas temu dostarczyli rozwiązanie oparte o tamtą technologię, ale po za transferu tokenów nie pozwala ona na zbyt wiele. Można powiedzieć, że się nie przyjęło. W sierpniu tego roku projekt ogłosił odpalenie drugiej warstwy opartej o Optimistic Rollups. Projekt ten nazywa się Boba Network, ale posiadacze OMG będą uprawnieni do otrzymania airdropu tokenów nowej sieci. Stąd ten wzrost wartości OMG w ostatnim czasie.

Pora odmienić nasze nastroje i przyjrzeć się trzem liderom spadków:

  • NEST Protocol (NEST) – spadek wartości o 60 procent. Projekt, który gościł miesiąc temu wśród liderów wzrostów. Tym razem karta się odwróciła. NEST jej projektem z trendu wyroczni: dostarczaniu na blockchain wiarygodnych informacji ze świata zewnętrznego. Liderem tego trendu jest Chainlink. A NEST jest też dla mnie pamiątką po chciwości z czasów DeFi Summer rok temu. O czym pisałem miesiąc temu w raporcie.
  • Instadapp (INST) – spadek wartości o prawie 42 procent. Instadapp to aplikacja pozwalająca na automatyzacje naszego farmingu. Coś, co by wymagało przeprowadzenia szeregu kalkulacji i transakcji Instadapp przelicza za nas i wykonuje za nas. Koronnym usecase jest jednoczene umieszczanie kapitału na lokacie, pożyczanie pod ten zastaw kolejnego kapitału, umieszczanie go na lokacie, potem znowu pożyczanie i tak kilka razu. Na instadapp można to zrobić dwoma kliknięciami, dlatego korzystaliśmy z jego usług podczas webinariów dotyczących farmingu z dźwignią na Compoundzie czy AAVE. Sam token został obwieszczony światu kilka miesięcy temu. Przy okazji czego był retrospektywny airdrop. Jest to nieliczny z otrzymanych airdropów, którego nie sprzedałem od razu, tylko postanowiłem wykorzystać go do farmingu. Co jak pokazuje wykres, nie było najlepszą z moich decyzji
  • Constellation (DAG) – spadek wartości o prawie 33 procent. Projekt, który notował bardzo silne wzrosty, gdy właściwie wszystko spadało (czerwiec i lipiec). Teraz nastąpił czas odreagowania.

Co kupiłem? Co sprzedałem? 

Właściwie to tylko sprzedawałem. Więcej niż zazwyczaj. Bo tym razem nie tylko Bitcoin i Ethereum zachowały poziomy sprzedażowe. Dwa inne projekty, których posiadałem sporo pozycje zanotowały sporo wzrosty, co zaowocowało realizacją zysków. A do tego z jasnego nieba spadły na mnie tokeny dYdX o wartości około 250 tysięcy złotych. Które natychmiastowo sprzedałem.

Przyjrzyjmy się, jak to wyglądało w szczegółach. Zaczynając od sprzedawanych co miesiąc Bitcoina i Etheru:

  • Sprzedałem 0,2 Bitcoina za 9581,84 USD. Co daje nam kurs jednostkowy: 47 909,20 USD/BTC
  • Sprzedałem dwie sztuki Etheru za łączną kwotę 6781,11 USD. Co daje nam kurs 3390,56 USD/ETH

Obydwu transakcji sprzedaży dokonałem bezpośrednio ze swojego portfela na giełdzie Uniswap. A koszty transakcyjne wynosiły około 2-3 dolarów. A to wszystko dzięki wykorzystaniu drugiej warstwy Arbitrum

Na początku miesiąca zrealizowałem część zysków na LUNA. Sprzedałem 250 sztuk przy kursie 42,60 USD/LUNA. Co dało mi zarobić 10657,60 UST.

Tutaj słowo sprzedałem jest w sumie niewłaściwe. Ja je spaliłem, uzyskując z nich odpowiednią ilość UST. Dzięki temu nie zaspokoiłem chęci kupna po drugiej stronie i ograniczyłem ilość istniejących monet LUNA. Budując fundamenty pod kolejne wzrosty. Czasem takie spalanie jest trochę mniej korzystne niż zwykła sprzedaż. Ale jest wysoce korzystne dla całego ekosystemu. Dlatego zachęcam do takiego wychodzenia z LUNA. Przy okazji tej „sprzedaży” LUNY nagrałem film, pokazujący jak to robić:

Kolejne wyjście to pożegnanie z Axie Infinity (AXS). Jest to do tej pory moja najbardziej zyskowna pozycja, w którą weszłam w tym roku. Kupowałem ją na początku marca za 1,44 USD. W ciągu 7 miesięcy dała mi zarobić ponad 50 krotnie. 

Na początku tego miesiąca finalnie uruchomione staking dla AXS. Mój plan zakładał, że wywoła to kolejny gwałtowny ruch ceny tokenu na północ. Tak też się stało i wyszedłem z reszty moich tokenów przy cenie 119,40 USD. Sprzedając 143,58 tokenów osiągnąłem zysk w wysokości 15 842,40 dolarów. Potem AXS zaliczyło kolejną falę wzrostową o kilkadziesiąt procent. Nie zostałem jej beneficjentem i nie zamierzam z tego powodu płakać. Nigdy nie trafimy w idealną górkę przy sprzedaży czy dołek przy zakupach. Jak osiągamy zysk razy kilkadziesiąt, to mówimy sobie „super robota” a światu „dziękuje”. A nie wypominamy sobie „kurwa, mogłem jeszcze trochę potrzymać”.

Największy zysk tego miesiąca to sprzedaż otrzymanych w airdropie tokenów dYdX. Otrzymałem, na dwóch kontach, 5513 tych tokenów. Które sprzedałem przy średniej cenie 12 dolarów za sztukę. Co dało mi zysk w wysokości 66 157,68 dolarów. Tutaj jakbym miał coś nie tak z głową, mógłbym również wypominać sobie, że nie potrzymałem go przez miesiąc. Ale po co. Lepiej cieszyć się premią, którą otrzymało się od życia. Kilkadziesiąt tysięcy dolców za  kilkanaście kliknięć? Nie najgorzej, przyznasz.

Co się działo w moim DeFi?

Oj działo się dużo. Ta sekcja jest najdłuższe w historii. A to za sprawą kilku nowych projektów, które generują mi dwu i trójcyfrowe zyski na moich krypto i stablecoinach. Ale po kolei.

Stablecoiny

Wartość posiadanych przeze mnie stablecoinów wzrosła o ponad 100 tysięcy dolarów. I po przeliczeniu złotówki jest to już ponad milion.

Cały czas moim głównym stablecoinem jest UST. Ciekawym jest to, że na drugim miejscu zawitał Tether (którego nie jestem fanem), a rola DAI (które darzę sympatią) uległa zmarginalizowaniu. Wynika to po prostu z okazji farmerskich, jakie pojawiają się na nowych sieciach. DAI nie zawsze jest tam dostępne, a jeszcze rzadziej znajduje się w wynagradzanych pulach.

Kolejna ciekawostka to pożegnanie się z MAI na Polygonie. I farmą Adamant, na której mieliśmy je ulokowane. Z drugiej strony pojawił się nowy stable MIM (Magic Internet Money). 

Ciekawie było w kontekście kruszców. Po pierwsze znacząco zwiększył swoją pozycję w PAX Gold. Po drugie syntetyczne srebro i złoto na Synthetix zostało zdeprecjonowane w związku z planowaną migracją na drugą warstwę Optimism. W związku z tym czekam na w miarę niskie ceny gasu na Ethereum, aby odebrać należne mi za nie sUSD.

Lokaty

W kwestii lokat nic specjalnie się nie zmieniło. Korzystam z tych samych czterech rozwiązań, co miesiąc temu.

mStable (Ethereum)

Moja najdłuższa, bo już ponad roczna lokata na mStable. Wartość mojego kapitału wzrosła tutaj do 12 207 mUSD. A roczna stopa zwrotu to 11,15 procenta.

Beta Finance (Ethereum)

Na becie właściwie nic nie zarabiam. Moje 10k USD kapitału wypracowuje jedynie pół procenta rocznie. Ale lada moment spodziewane jest wprowadzenie tokenu protokołu (będzie listowany m.in. na Binance). A co za tym idzie airdrop dla tych, którzy do tej pory korzystali z protokołu. Oraz program liquidity miningu mający wynagradzać nowe aktywności na platformie. Dlatego spodziewam się, że za miesiąc stopa zwrotu będzie wyglądać bardziej okazale. 

Vires Finance (Waves)

Tutaj podobnie jak w przypadku BETA lada moment spodziewany jest token. Oraz wynagrodzenie nim wczesnych użytkowników. Na ten moment mam tutaj na lokatach trzy cony:

  • WAVES o wartości 3 576,56 USD przynoszące roczną stopę zwrotu w wysokości 3,6 procenta
  • USDN o wartości 5 260,38 USD na lokacie z roczną stopą zwrotu w wysokości 16,44 procenta
  • USDT o wartości 4 428 USD na lokacie, która jest prawdziwym hitem. Ponad 50 procent w skali roku.

Anchor Protocol (Terra)

Dobrze nam znany i lubiany Anchor. Tak jak i miesiąc temu, tak też i teraz jestem po dwóch stronach bankowej lady:

  • Pod zastaw bLUNA o wartości 50 827 USD mam zaciągniętą pożyczkę o wartości 9 384 UST. Na pożyczce tej zarabiam 10,72 procenta jej wartości. Zamierzam kontynuować proces zwalniania bLUNY i przechodzenia do LUNY, przy ograniczaniu mojej pożyczki
  • Na lokacie 19,45 procenta mam umieszczone 24 027 UST. Co w ciągu roku powinno dać mi zysk w wysokości 4 675 UST.

Dostarczanie płynności

Tutaj naprawdę sporo nowości. Głównie w sieci Arbitrum, której poświęciliśmy jeden z naszych ostatnich webinarów

Abracadabra Money (Arbitrum)

To projekt odpowiedzialny za stworzenie nowego zdecentralizowanego stablecoina MIM. MIM się charakteryzuje tym, że nie tylko istnieje na kilku sieciach, ale też na kilku z nich można go tworzyć pod zastaw nadmiarowy z kryptowalut. Trochę to może przypominać MakerDAO i DAI, a jedną z różnic jest fakt, że projekt stara się umożliwiać drukowanie MIM z coinów przynoszących yield. Czyli wartość Twojego zastawu powinna zwiększać się z czasem (pomijając wahania cenowe aktywa bazowego).

Ja dostarczam płynność dla MIM w puli płynności z dwójka innych stablecoinów: USDC oraz USDT. Dostarczanie płynności odbywa się sieci Arbitrum w tamtejszej wersji Curve Finance. Protokół wynagradza mnie za to odsetkami w wysokości 48,17 procent. Mam tutaj ulokowane około 27k USD.
Protokół ten sobie przeklikaliśmy oraz omówiliśmy podczas webinaru  Zyskowne projekty na Arbitrum.

TracerDAO (Arbitrum)

Tracer to kolejny projekt z Arbitrum. Jego główne założenia to tworzenie produktów finansowych wokoło instrumentów pochodnych. Pierwszym z produktów, są Perpetual Pools, które można na swój sposób nazwać wariacją na temat kontraktów bezterminowych (perpetual swaps). Więcej na temat tego projektu przeczytasz w tym artykule.

Ja zdecydowałem się umieścić tutaj 14k USD, aby uprawiać delta neutral farming na pozycjach SHORT oraz LONG dla ETH z potrójną dźwignią. Jestem tutaj wynagradzany tokenami protokołu – TCR. Dla farmy 3L-ETH/USD jest to roczna stopa zwrotu na poziomie 51,6 procenta. W tej chwili wartość mojej pozycji po tej stronie wynosi 7 157 USD. Z drugiej strony mamy 6 081 USD na farmie 3S-ETH/USD, gdzie roczna stopa zwrotu to 64,42 procenta. Widzimy tutaj, że po tygodniu wartość naszych pozycji jest w sumie pod kreską. Z drugiej strony zdecydowana większość z tej straty została już pokryta w formie tokenu TCR, jakie otrzymałem w ciągu tego tygodnia. Zostawiam swój kapitał na dłużej, oczekując że farming znacząco pokryje odchylenia wartości w samych pulach. Które też czasem swoją drogą bywają na plus.

Protokół ten sobie przeklikaliśmy oraz omówiliśmy podczas webinaru  Zyskowne projekty na Arbitrum.

GMX (Arbitrum)

Kolejny nowy projekt to GLX. Również z Arbitrum. 

Ta platforma umożliwia nam handle z dźwignią na kilku kryptowalutach. Ja się w takie rzeczy nie bawię, i zamiast tego dostarczam płynność dla handlujących. Za co jestem wynagradzany częściowo w Ethere, a częściowo w tokenie protokołu GMX. Mam tutaj umieszczoną niewielką kwotę 2 116 dolarów

OlympusDAO (Ethereum)

Bohater tego odcinka. Wysoki yield oraz silny ruch cenowy na północ spowodowały wzrost wartości mojej pozycji w Olympusie niemal czterokrotnie. Na chwilę obecną mam tutaj zastakowane 4,711 OHM, a roczna compoundowana stopa zwrotu to 7 259 procent. Tak, to nie pomyłka, tak wysoka stopa zwrotu jest rzeczywistością i od powstania projektu w pierwszej połowie roku nie spadła poniżej kilku tysięcy procent. Jak to wszystko działa i w ogóle jest możliwe przeklikaliśmy sobie w czerwcu podczas webinaru Zabawy stablecoinami.

Tokemak (Ethereum)

Tokemak to nawet podejście do zarządzania płynnością, o którym pisałem parę tygodni temu w newsletterze premium

Tokemak będzie zapewniał płynność dla różnych tokenów w różnych protokołach. Pary dla nich będą stanowić Ether oraz USDC. Ja wrzuciłem tutaj prawie 10k USD, za które jestem wynagradzany tokenami protokołu TOKE. Na chwilę obecną roczna stopa zwrotu to 23 procent.

Visor Finance (Ethereum)

Na Visorze bez zmian. Mam małą pozycję na parze ETH-TRU, którą Visor aktywnie zarządza w ramach pul płynności Uniswap v3. Moje 1 660 USD wypracowuje tutaj roczną stopę zwrotu na poziomie prawie 200 procent.

BadgerDAO (Ethereum)

W Badgerze nic nie ruszałem przez ten miesiąc i na chwilę obecną moje pozycje wyglądają następująco:

  • 18,7k USD na farmie Tricrypto. Mamy tam wrzucone WBTC, ETH oraz USDT na Curve, które jest następnie optymalizowane na Convex, a następnie zgania dodatkowe bonusy z Badgera. Moja obecna roczna stopa zwrotu to ponad 70 procent
  • 3,9k USD jest na farmie DIGG, która w międzyczasie przestałą zarabiać
  • 17,5k USD jest na famie dostarczającej płynność na Sushi dla pary WBTC/DIGG. Tutaj roczna stopa zwrotu wynosi 20 procent
  • 4,7k USD dostarcza płynności na Uniswapie dla pary BTC/BADGER. Generując przy tym ponad 24 procent rocznej stopy zwrotu

Kyber (Avalanche)

W poprzednim raporcie informowałem, że kończył się liquidity mining Kybera na Polygonie. I że być może za miesiąc wylądujemy na Kyberze na BSC. Tymczasem owszem wylądowaliśmy, ale na Kyberze na Avalanche. Mam tutaj umieszczone 57,7k USD w parze płynności USDC/USDT, zarabiając tutaj 14,5 procenta rocznie. Nasz zysk jest wypłacany w AVAX, który podlega, jak mnie pamięć nie myli, dwutygodniowemu vestingowi.

Beethoven-x (Fantom)

Beethoven-x to klon Balancera w sieci Fantom. Projekt dopiero co wystartował. Na razie TVL, jak i stopy zwrotu są bardzo małe. Ale to się zmieni pod koniec tego tygodnia. Kiedy zostanie wprowadzony token protokołu, a co za tym idzie nagrody w nim wypłacane dla dostarczycieli płynności. Ci, którzy dostarczają płynność jeszcze przed wprowadzeniem nagród, dostać mają specjalne NFT. Które w przyszłości mają potencjalnie być przydatne do zarabiania więcej w protokole. Token ma zostać wprowadzony w czwartek po południu, a nagrody dla farmingu dzień później.

Na chwilę obecną mam tutaj wrzucone:

  • 8k USD w parze USDC/DAI, gdzie zarabiam 0,42 procenta z opłat od handlujących
  • 2,5k USD w puli WBTC/ETH/USDC, gdzie moje zyski to 0,93 procenta rocznie

Ponieważ jest to nowy wynalazek na sieci, które jest swoim dzikim zachodem świata DeFi, to chyba nie muszę wspominać o potencjalnych wysokich ryzykach.

Snowball (Avalanche)

Kolejny ryzykowny projekt, tym razem z sieci Avalanche. Który pokazaliśmy sobie przy okazji webinaru na temat tej sieci. Mam tutaj umieszczone 7,5k USD w puli płynności dla stablecoinów DAI/USDT/TUSD/FRAX, które generują mi 24,87 rocznej stopy zwortu

Balancer (Arbitrum oraz Polygon)

Z oficjalnej wersji Balancera korzystam na dwóch sieciach:

  • Na Arbitrum mam 3k USD w puli płynności dla WBTC/ETH/USDC, gdzie zarabiam 19,75 procenta rocznie
  • Na Polygonie mam 5k USD w puli płynności dla LINK/WETH/BAL/AAVE a moja roczna stopa zwrotu to prawie 35 procent

SWOP (Waves)

Na tym DEXie z ekosystemu Waves cały czas mam niewielką pozycję w puli płynności dla USDC/USDN. Kapitał o wartości 6,1k USD generuje mi tutaj 10 procent rocznie.

Spectrum (Terra)

Spectrum, to farma autocompoundingwa w ekosystemie Terra Money. Moje pozycje na chwilę obecną wyglądają następująco:

  • Pula płynności dla SPEC-UST generuje 240 procent rocznej stopy zwrotu. Mam tutaj umieszczony kapitał o wartości 5,5k USD
  • W puli płynności dla MIR-UST znajduje się 12,7k USD, a roczny zysk tutaj wynosi 107 procenta.
  • Pula płynności dla syntetycznych akcji Twittera (mTWTR) z dolarem generuje 65 procent rocznej stopy zwrotu. Mam tutaj 8,5k USD kapitału. W mirrorze mam otwartą pozycję short na mTWRT o odpowiadającej wartości, jako element mojej delta neutralnej strategii.
  • Syntetyczne udziały Apple (mAAPL) w puli płynności do UST generują prawie 57 procent rocznej stopy zwrotu. Mam tutaj umieszczony kapitał o wartości 13,1k USD

Mirror Protocol (Terra)

Zacznijmy od końca. Czyli od farmy short na Mirrorze, która generuje mi 26 procent rocznego zysku. I jest drugą stroną dla mojej pozycji w farming na Spectrum. Dzięki czemu zmiany cenowe aktywa niwelują się, a ja zarabiam sobie kilkadziesiąt procent na farmingu.

Pozostałe farmy to:

  • Pula płynności dla trustu złota mIAU, która generuje 18,74 procenta zysku. Mam tutaj umieszczone 61k USD kapitału.
  • Pula płynności dla trust srebra mSLV, która generuje 26,61 procent rocznej stopy zwrotu. Tutaj mam ulokowane 61,5k USD

ApolloDAO (Terra)

Nowa pozycja w raporcie. Projekt od dawna wyczekiwany w świecie Terry. Miał być pierwszą farmą autocompandującą w ekosystemie. Ale w międzyczasie wyskoczyło Spectrum i zgarnęło palme pierwszeństwa. Niemniej konkurencja w tej dziedzinie nie zaszkodzi, więc witamy Apollo z otwartymi rękoma.

Na razie trwa tutaj Community Farming, kiedy to część z wypracowanych przez naszą farmę zysków, jest przeznaczane na zakup tokenów Apollo w promocyjnej cenie. 

Ja umieściłem tutaj 10k UST w puli płynności dla MINE-UST. Moja logika była prosta: tutaj jest największa stopa zwrotu, więc wchodzę, aby wyfarmić jak najwięcej tokenów Apollo. Na razie mam ich wyfarmionych ponad 500. Jeśli dotrwam do końca Community Farmingu, to powinno to być około 900-1000 sztuk. Piszę, jeśli dotrwam, bo być może wyskoczę wcześniej przy sprzyjającej cenie tokenu MINE.

Na chwilę obecna wartość mojego kapitału tutaj to 11,8k UST, który wypracowuje dla mnie zysk w wysokości ponad 160 procent + 10,5 procenta w tokenach Apollo 

StarTerra (Terra)

Kolejna nowa pozycja w raporcie. Dobrze nam znana z Terra Środy StarTerra.

Do tej pory nie brałem jeszcze udziału w żadnym IDO. I nie zamierzałem tego w najbliższym czasie zmieniać. Jednak stwierdziłem, że przesłanki ku temu, że najblisze miesiąc, dwa w ekosystemie Terra mogą być bardzo ciekawe i zyskowne, stają się coraz mocniejsze. Upgrade do Columbus-5 przeszedł pomyślnie. Gama możliwości zapowiadanych przez nowe projekty jest niezwykle szeroka i ciekawa. A co może najważniejsze, Pan Bitcoin zdaje się dawać znaki, że jednak będzie szedł na północ.

W świetle tego postanowiłem nie sprzedawać tokenów STT, które zaczęły mi się pod koniec września uwalnia z vestingu. Zamiast tego postanowiłem dostarczać płynność z UST dla jednej z frakcji, aby zbudować sobie pozycję do alokacji przy najbliższych IDO. Zaczynać się one będą od połowy października. I na chwilę obecną planuję wziąć udział w 3-5.

Na chwilę obecną moja pozycja jest tutaj warta 13,9k UST i generuje 116 procent rocznej stopy zwrotu. 

Co czeka na nas w październiku?

Nie wiem

4 comments add yours

  1. Drop za ćwierć miliona? Ile trzeba było tam wsadzić, żeby go otrzymać?

    • To zależało od wolumenu na transakcjach. Ja na jednym koncie miałem 500 usd, zrobiłem parę transakcji z małą dźwignią i dostałem kilkanaście tysięcy w tokenie.

      Na drugiem wrzuciłem 5k USDC, też pare transakcji i drop o wartość 50k wpadł.

  2. Mega ciekawe info, dzięki Piotr! Mam pytanie, w jaki sposób oceniasz ryzyko i decydujesz ile środków włożyć w konkretny produkt? Np. w Anchor Protocol, dlaczego na części środków wolisz zarabiać tylko 10,72% zamiast prawie 2x więcej na lokacie UST?

    • Moja intuicja, która bazuje na tym skąd projekt pochodzi, w jaki sposób działa oraz jak długo już działa i z jakim kapitałem na pokładzie. Oczywiście gdzie po drodze mogę sie pomylić, dlatego mam je porozrzucane po różnych protokołach. Żeby ewentualne straty nie było dość dotkliwe. Nawet kosztem mniejszego yieldu

Leave a Comment