Raport z portfela

Zielona korekta spadków, tak można podsumować obraz mojego portfela w lipcu. Wszystkie pozycje świecą się na zielono. Chociaż cały czas ⅔ moich pozycji to stablecoiny.

Co się stało w moim portfelu?

Po lipcowych wzrostach wartość wszystkich posiadanych przeze mnie kryptowalut wynosi 255 703,77 USD. Co przy kursie dolara za 4,60 złotych, daje nam po przeliczeniu 1 176 237,33 PLN. Jak do tego dodamy posiadane przeze mnie stablecoiny, to całościowa wartość mojego portfela na dzień 2 sierpnia 2022 wynosi 671 565,23 USD (3 089 200,07 PLN).

Wszystkie posiadane przeze mnie pozycje zanotowały wzrosty. 

Jednym z lepiej performujących coinów był Ether. Na dniach możemy spodziewać się przejścia ostatniego z jego testnetów na Proof of Stake. A we wrześniu migracji samego mainnetu Ethereum. Będzie to jeden z najważniejszych kroków milowych w rozwoju tej sieci (jak i całej branży krypto). Jeśli wszystko zakończy się sukcesem, to dokonamy wymiany silników odrzutowca podczas jego lotu z setkami pasażerów na pokładzie. Przy okazji znacznie ograniczymy emisję nowych Etherów. Bowiem walidatorzy Proof of Stake nie potrzebują tak dużych nagród jak górnicy Proof of Work. Bowiem ich koszty też są o rzędy wielkości niższe. Oczywiście górnikom to jest nie po drodze, więc możemy spodziewać się, że nie wszyscy dokonają upgrade’u sieci we wrześniu i część będzie dalej chciała kopać PoW. Tematowi przejścia Ethereum na Proof of Stake poświęcimy sobie nasz najbliższy webinar, na który możesz (za darmo) zapisać się tutaj.

Drugi projekt, który chciałbym dzisiaj wspomnieć, to AAVE. Jeden z liderów i pionierów DeFi zdecydował się rozszerzyć swoją działalność. Do tej pory był to wiodący system lokatowo-pożyczkowy, z TVLem kilku(nastu) miliardów dolarów na różnych sieciach. Teraz dojdzie do tego stablecoin GHO. Ma on być mintowany pod zastaw pozycji z AAVE. Co ciekawe, jest to rozwiązanie, które widzieliśmy już w innych projektach. Chyba pierwszy był ponad półtora roku temu Venus na BSC, ze swoim stablecoinem VAI. To ciekawe, że koncept zapoczątkowany przez klony, po czasie trafia do projektów pierwszego sortu.

Trzeci, i ostatni, projekt, o którym dzisiaj sobie wspomnimy, to Optimism. Ponad 150 procent wzrostów skutkuje tym, że token OP wraca do poziomów wyjściowych. Te dynamiczne wzrostu mogą sprawić, że ekosystem ten będzie w końcu zauważony przez kryptowalutowy mainstream. Zwiększone zainteresowanie tokenem będzie z drugiej strony spotykać się ze zwiększeniem ilości monet w obiegu. Kolejne projekty z tego ekosystemu zaczynają nim bowiem wynagradzać swoich użytkowników. O tych projektach mówiliśmy sobie podczas tego webinaru.

Co kupiłem? Co sprzedałem?

Na powyższym obrazku widać DCA (ang. dollar cost averaging), które robię sobie dla Bitcoina i Etheru przy pomocy apki Mean Finance. W poprzednim miesiącu testowałem to rozwiązanie poświęcając po 1000 USDC na codzienne zakupy Bitcoina oraz Etheru. Wszystko działa jak należy, więc na sierpień zwiększyłem swoje pozycje zakupowe o 50 procent.

Dokonałem też zakupu projektu Synthetix (SNX). Jest to projekt, który miałem w swoim portfelu od przełomu 2019 i 2020 roku. Teraz postanowiłem odnowić tą pozycję. Ze względu na duży potencjał tego ekosystemu, któremu finalnie udało się uciec od wysokich opłat transakcyjnych na Ethereum i obecnie rozwija się na sieci Optimism. W około niego rozwija się coraz więcej projektów. A sam token SNX po zastakowaniu jest w stanie nam wygenerować całkiem pozytywny cashflow (więcej o tym w tym webinarze).

Zakupiłem więc 1398 sztuk SNX za 4000 USDC. Co daje cenę zakupu jednostkowego na poziomie 2,86.

Zagrania krótkoterminowe

Krótkoterminowo zrobiłem, a właściwie robię, dwie rzeczy.

Po pierwsze primo zyskownie wyszedłem z dźwigni long na LINK w serwisie GMX. Wyszedłem przy cenie 6,80 USD, podczas gdy cena wejścia to było 6,40 USD.

Druga rzecz, to akumulacja tokenu PERP. Tutaj moje zainteresowanie wzbudzają właśnie rozpoczynające się zmiany w tokenomii. A mianowicie wprowadzenie ve-Modelu oraz planowane dzielenie się zyskiem (wypłacanym w USDC) przez protokół. Tutaj jednak nie kupuje tokenu z rynku, tylko nie dumpuje od razu tego, co sobie tam wyfarmię. O tym będzie parę zdań w sekcji dostarczania płynności w DeFi.

Co działo się w moim DeFi?

Działo się troszkę. Tak jak pisałem miesiąc temu, wychodziłem z części nisko opłacanych projektów. Z drugiej strony pojawiły się także nowości.

Stablecoiny

W stablecoinach nuda. Nigdzie się nam nie odklejał Peg. Moje pozycje także pozostały bez większych zmian. 

Lokaty

Wśród lokat właściwie nie zmieniło się nic. Cały czas mam te same pozycje, w tych samych protokołach, których sytuacja nie specjalnie zmieniła się od poprzedniego miesiąca.

mStable (Ethereum)

Na mStable moje 13,3k USD generuje obecnie 5 procent w skali roku. Jest to jedno z najniższych oprocentowań w ponad dwuletniej historii protokołu. Przez zdecydowaną większość czasu były to dwucyfrowe kwoty zwrotu. Zazwyczaj w okolicach kilkunastu procent. Długoterminowo protokół ten służył mi bardzo dobrze. Mogę trochę żałować, że wrzuciłem tam stosunkowo mało kapitału. Zastanawiam się nad tym, czy bessa i niskie obecnie opłaty transakcyjne na Ethereum to nie jest dobry moment na wypłatę tych środków.

Vires Finance (Waves)

Na Viresie również bez zmian. Podobne kwoty są zablokowane, a podczas tej blokady generują podobnie godne stopy zwrotu:

  • 13.62 VIRES o wartości 314 USD generuje prawie 50 procent rocznie
  • 140 WAVES, wartych 811 dolarów, generuje trochę ponad 3,5 procenta w skali roku
  • 33k USDC generuje ponad 36 procent rocznie. Moje środki tutaj są jeszcze zablokowane na 32 dni. Później będę mógł je wypłacać, o ile płynność na to pozwoli
  • Kolejne 1,7k USDC znajduje się w tokenach LP. Które wprawdzie generują yield z wypłaty, ale w obecnej sytuacji rynkowej nie ma możliwości wypłaty z nich wkładu
  • Podobnie 47k USDT znajduje się w tokenach płynności, gdzie generują około 30 procent w skali roku

W tle pojawiają się różne propozycje zmian, mające pomóc w odblokowaniu płynności w protokole. Najnowsza, przegłosowana parę dni temu, dotyczy pozycji wielorybów (powyżej 250k USD) dla rynków USDC / USDT. W jej wyniku mają oni zdecydować czy chcą pozostać pozbawieni yieldu na kapitale powyżej owych 250k USD. Czy też przekonwertować swoje pozycje na USDN.

Agora (Metis)

Tutaj cyferki niby rosną, bo yield jest duży. Ale nie ma żadnej płynności. Przypomnijmy, wynika to z ataku na protokół sprzed kilku miesięcy. Przez kilka pierwszych tygodniu projekt był nadal aktywny i podejmował (razem z fundacją Metis) kroki przywrócenia równowagi. Jednak od dłuższego czasu projekt jest martwy, a na ich discordach można pogadać jedynie z oszustami, chcącymi wyłudzić Twoje seedy. 

Dostarczanie płynności

Tutaj trochę zmian jest. Tak jak obiecywałem miesiąc temu, zniknął Tokemak. Pojawiają się też zupełnie nowe pozycje.

GMX (Arbitrum)

Na GMX moje niecałe 2k USD dostarcza płynność dla handlujących i generuje 30 procent zwrotu w skali roku. 

BadgerDAO (Ethereum)

11,8k USD w puli płynności ETH/WBTC/USDT generuje dla mnie 14,7 procent rocznej stopy zwrotu

Stargate (Avalanche)

25k USDT dostarcza płynność dla mostu Stargate na sieci Avalanche. Zysk z tego dość mizerny, 5,6 procenta w skali roku.

Velodrome (Optimism)

Na Velodrome stopy zwrotu dla pul płynności stablecoinów są trochę bardziej godne. W tej chwili moje pozycje wyglądają następująco:

  • 24,1k USDC raz z 17,9k sUSD generuje 12,68 procent w skali roku
  • 10,7k USDC oraz 6,6k LUSD generuje ponad 19 procent rocznie

cBridge (Arbitrum)

Kolejny most i kolejny raz dostarczanie płynności dla stablecoinów. Tym razem (głównie) dla sieci Arbitrum. Tutaj moje pozycje wyglądają następująco:

  • 19,2k USDC generuje 10,7 procent rocznie
  • 6,7k USDT generuje 10,9 procent rocznie

Perpetual Protocol (Optimism)

Świeżynka w naszym zestawieniu. No właśnie tutaj farmie sobie i akumuluje tokeny PERP. Oprócz tego są też nagrody w tokenie OP. Te jednak regularnie odbieram i sprzedaje co poniedziałek. 

Dostarczanie płynności na Perpetual Protocol to jedna z bardziej złożonych czynności, jaką możemy robić. Nagrody są dość godne, ale z drugiej strony mamy pod spodem pożyczki, dźwignie, nietrwałą stratę czy groźbę likwidacji. Więcej na ten temat pisałem w jednym z lipcowych newsletterów premium

Mój obecny kapitał, już po zastosowaniu dźwigni, dostarcza płynność dla handlujących POLYGONEM, w przedziale cenowym od 0,20 USDC do 3 USDC. Generując przy tym roczną stopę zwrotu na poziomie 55 procent.

Synthetix (Optimism)

Stakując 1,2k SNX zapewniam tym samym płynność dla syntetyków z tego ekosystemu i jestem za to wynagradzany rocznymi odsetkami na poziomie ponad 80 procent.

Tarot (Optimism)

Po krótkiej przerwie wróciłem na Tarota na Optimismie. Tak samo jak wcześniej dostarczam płynność w OP dla osób chcących farmić go z dźwignią. Na tę chwilę mam tam prawie 10k USD kapitału, za który jestem wynagradzany ponad 46 procentami w skali roku

Co nas czeka w sierpniu?

Nie wiem

Drugi kwartał 2022 roku był najgorszym w historii ceny Bitcoina. Zaliczyła ona spadek o ponad 40 procent. Nie lepiej, a nawet wręcz gorzej, było w moim portfolio. Po majowych stratch związanych z upadkiem ekosystemu Terra, w czerwcu przyszło przyjąć kolejnego rynkowego plaskacza. W postaci spadku wartości moich kryptowalut o ponad jedną czwartą.

Co się stało w moim portfelu?

Widzimy, że nie jest dobrze. Takie obrazek będzie się jeszcze nie raz pojawiał podczas najbliższych niedźwiedzich miesięcy. Tak jak pisałem miesiąc temu, w portfelu mam już tylko rzeczy, które chcę mieć w trakcie kolejnej hossy. Ich ewentualne dalsze spadki w najbliższym czasie nie mają dla mnie większego znaczenia.

Możemy zaobserwować dodatnie zmiany ilość Bitcoina i Etheru. Co oznacza, że zacząłem pierwsze zakupy tej bessy. Pomimo zwiększonej ilości posiadanych przeze mnie krypto, to ich sumaryczna wartość w dolarach spadła o ponad jedną czwartą. W tej chwili jest to  205 863 USD. Co po dzisiejszym (5 lipca 2022) kursie wymiany na złotówki 4,52 daje nam złotówkową wartość 930 500,77 PLN. Po dodaniu do tego posiadanych przeze mnie stablecoinów otrzymujemy łączną wartość portfela w kwocie 633 780,57 USD (2 864 688,16 PLN).

Warto wspomnieć, że część z posiadanych przeze mnie Etherów, to stokenizowana zastakowana forma stETH. Dokładniej jest to 13.52 ETH. Skorzystałem z trwającej od jakiegoś czasu promocji na ten token, który długoterminowo powinien być równowarty 1 ETH. A obecnie można go kupić z kilku procentową zniżką. Tutaj możesz zapoznać się z moim skróconym punktem widzenia na depeg stETH:

Rekordzistą spadków był token Optimism (OP), który dostaliśmy w maju podczas airdropu. Był wtedy wart około 1,5 dolara. Uznałem wtedy, że rynek jest nie rynkowy. Przetrzymam go, jak rynek odbije, to ten token może poszybować do kilku dolarów. Rynek nie odbił, tylko poleciał na pysk. A OP nie tylko poleciał, co sobie ten głupi przysłowiowy ryj rozwalił. Jest to kolejne potwierdzenie tezy, że Misiurek jest dobry w załapywaniu się na airdropy. Ale jest wręcz anty wskaźnikiem odnośnie tego, co robić z tokenem po jego otrzymaniu. 

Co kupiłem? Co sprzedałem?

Tak jak wspomniałem we wstępie, poczyniłem pierwsze zakupy tej zimy. Wraz ze spadkami cen Bitcoina i Etheru kupowałem te aktywa.

Dla Bitcoina miałem dwa punkty wejścia, kupując:

  • 0.147 WBTC za 2975 sUSD przy kursie 20238 USDBTC (18 czerwca 2022)
  • 0,163 WBTC za 3153 sUSD przy kursie 19343 USDBTC (18 czerwca 2022)

W Ether również wchodziłem dwukrotnie, kupując: 

  • 5 ETH za 7555 USDC przy kursie 1511 USDETH (11 czerwca 2022)
  • 6.64 ETH za 7 555 USDC przy kursie 1137 USDETH (14 czerwca 2022)

Co ciekawe wszystkich tych zakupów dokonałem on-chain. Korzystając z agregatora DEXów 1inch na drugich warstwach Optimism oraz Arbitrium. Płacąc za transakcje pojedyncze dolary w okresie silnych ruchów cenowych. A przy niektórych transakcjach koszta te były jeszcze niższe ze względu na skorzystanie ze zleceń LIMIT.

Czy to byl już dobry czas na zakupy? Historia to osądzi. Moim zdaniem, w perspektywie długoterminowej (która dla mnie jest jedyną słuszną): tak. Oczywiście nie przewidzimy czy to jest już koniec spadków i złapalismy dołek bessy. Dlatego nawet nie próbuję tego robić. Tak jak w poprzednim cyklu kupowałem regularnie Bitcoina gdy był w moim przedziale tanio. Nie zwracając uwagi na lokalne ruchy cenowe. Swoją tamtejszą strategię opisałem w artykule Jak mądrze inwestować w Bitcoina i kryptowaluty? Wykorzystana tam prosta jak sikanie strategia DCA (uśredniania niskiego poziomu zakupu) najprawdopodobniej w perspektywie kilku lat znowu okaże się najlepszą rzeczą, jaką można robić teraz.

Ja również będę ją uskuteczniał. Tylko w moim przypadku, już teraz jestem w posiadaniu takiej ilości BTC i ETH, że jakbym już nigdy nic więcej nie kupił, a my mielibyśmy kolejny cykl wzrostowy, to byłby Pan zadowolony. Dlatego to DCA na BTC i ETH będę robił na względnie małych kwotach. I powoli zacznę się rozglądać nad altami pod wejście. Więcej o tym, jak moim zdaniem zachowywać się podczas bessy, aby potem wyjść na szczęściarza, który po prostu kupił tanio, opowiadałem podczas webinaru Jak żyć i co robić podczas bessy? Tutaj jego obszerny fragment dostępny na moim kanale na YT:

Wracając do DCA. Podczas ostatniego webinaru pokazałem, jak wykorzystać do tego projekt MEAN Finance

Działa on na sieciach Polygon i Arbitrum i umożliwia on nam przeprowadzanie DCA właściwie na dowolnym tokenie. Wybieramy sobie token za który kupujemy, token docelowy, nasz interwał (dzienny bądź tygodniowy), ilość zakupów oraz kwotę jaką chcemy przeznaczyć. Następnie deponujemy kapitał i protokół okresowo dokonuje za nas zakupów. I to nie my tutaj płacimy za gas. Ale płacimy 0,6 procenta fee. Szczegóły tego, jak to działa znajdziesz we wspomnianym wcześniej webinarze.

Rozegrania krótkoterminowe

Ostatni tydzień był drugich tygodniem misji Arbitrum Odyssey. Jednym z bohaterów był projekt GMX. Same misje zostały przerwane, ze względu na duże zainteresowanie i wysokie koszty transakcyjnie. Arbitrum szykuje się do upgrade’u NITRO, który ma o rząd wielkość zwiększyć przepustowość i tym samym obniżyć koszty. 

Jednym z zadań do zrealizowania na GMX było otwarcie pozycji z dźwignią. Wykorzystałem to jako pretekst do tego, aby niewielką kwotą (1k USDC) zweryfikować mój nos, który podpowiada mi, że w najbliższym czasie Chainlink (LINK) może ruszyć gwałtownie na północ.

Dlatego przy poziomie 6.40 otworzyłem sobie pozycję z niewielką dźwignią (<x5). Co ciekawe, po sześciu dniach od jej otwarcia, i bycia na lekkim minusie, dzisiaj gdy piszę ten tekst to wróciła ona do punktu wyjścia.

Co się stało w moim DeFi?

W DeFi nie działo się zbyt wiele. Korzystając z niskich cen gasu na Ethereum przeprowadziłem czystki z protokołów, w których mój kapitał właściwie nie generował yieldu.

Stablecoiny

Stablecoinów trochę mi ubyło, bo przecież kupowałem za nie Bitcoina oraz Ether. Po za tym bez większych zmian ilościowych i jakościowych. 

Lokaty

Wśród lokat odstrzeliłem Beta Finance. Od dłuższego czasu yield tam był bardzo niski. I do tego wypłacany w ich tokenie BETA. Dlatego skorzystałem z niskich cen gasu na Ethereum i wypłaciłem swój kapitał. Przejdźmy teraz do pozostałych trzech pozycji.

mStable (Ethereum)

Na mStable za to poziom odsetek wzrósł do zadowalającego poziomu. Ponad 17 procent rocznej stopy zwrotu dla stablecoinów to nie najgorszy wynik. Szczególnie w obecnym otoczeniu rynkowym. Korzysta z tego mój kapitał o wartości 13,2k mUSD.

Swoją drogą niedługo stuknie mi druga rocznica korzystania z tego protokołu. Najprawdopodobniej jest to obecnie protokół, z którego korzystam nieprzerwanie najdłużej. A wszystko to zaczęło się podczas pamiętnego lata 2020 roku. Kto z Was był na rynku podczas DeFi Summer?

Vires Finance (Waves)

Na Viresie z mojej perspektywy bez zmian. Moje stable niby przynoszą wysokie stopy zwrotu. Ale nie mogę ich wypłacić. W governance protokołu padają i są głosowane różne propozycje, mające przywrócić na nim płynność. W tej chwili moje propozycje wyglądają następująco:

  • 13.62 VIRES o wartości 587 dolarów generuje ponad 130 procent rocznie. Jest to token governance tego protokołu, który przynosi przychód z części opłat uiszczanych za korzystanie z niego
  • 140 WAVES o wartości 767 USD przynosi 3,66 procent rocznej stopy zwrotu
  • 32,17k USDC generuje ponad 40 procent rocznie. Ale ten kapitał jest zamrożony i dopiero za 60 dni będę mógł go zacząć wypłacać (o ile będzie pozwalać na to płynność)
  • Kolejne 1,6k USDC mam pod postacią tokenów LP. Nie są one zamrożone. Ale na tą chwilę nie ma opcji ich importu i wyciągnięcia z nich środków. Cały czas generują one dla mnie odsetki z lokaty
  • Podobnie jest z 46k USDT w tokenach płynności

Agora (Metis)

O ile sytuacja z płynnościa na Vires ma szansę z czasem się rozwiązać, to sprawa na Agorze jest raczej beznadziejna. Jej przyczyną jest atak hakerski sprzed kilku miesięcy. Ja wtedy wypłaciłem część środków, ale zostawiłem USDT. Bowiem ten rynek nie był dotknięty skutkami kradzieży. Jednak nie ma na nim zupełnie płynności do wypłaty środków. A zapewne przynajmniej część długu na nim może być drugorzędnym skutkiem owych ataków. Zespół od dwóch miesięcy nie daje żadnych śladów życia. Kolejna lekcja do odebrania pod kątem umieszczania kapitału w niszowych projektach na niszowych sieciach. Chociaż wtedy perspektywa wyglądała jak wiodący money market na dynamicznie rozwijanej się sieci. 

Dostarczanie płynności

Tutaj też małe zmiane. A dokładniej czystki związane z nikłym yieldem. Wycofałem swoje OP z Tarota, bo przestały tam zarabiać. Jestem także w trakcie wycofywania USDC z Tokemak.

GMX (Arbtrum)

Cały czas dostarczam tutaj niedużą płynność dla handlujących z dźwignią. Półtora tysiąca dolarów generuje tutaj ponad 17 procent rocznie.

Tokemak (Ethereum)

Tokemak widzimy w zestawieniu już po raz ostatni. Stopy zwortu są bardzo małe, więc postanowiłem skorzystać z niskich opłat za gas i zlecić wypłate mojego depozytu. Ze względu na działanie tego systemu, wypłata jest dwuetapowa. W jednej epoce zgłaszasz chęć, w drugiej możesz dokonać wypłaty. Ja muszę poczekać jeszcze 36 godzin.

BadgerDAO (Ethereum)

Ostatni z moich vaultów na Badger, oparty o Curve Tricrypto2 generuje ponad 11 procent rocznie, a mój kapitał tam zgromadzony jest wart 10,2k USD.

Stargate (Avalanche)

Ponownie moją jedyna płynnością na Stargate jest 25k USDT na sieci Avalanche. Generują one niecałe 6 procent w skali roku.

Velodrome (Optimism)

Nieco lepsze, bo dwucyfrowe kwoty zwrotu oferuje Velodrome na sieci Optimism. W puli USDC/sUSD mam kapitał o wartości 42k USD. W puli USDC/LUSD niecałe 18k. W obu przypadkach roczna stopa zwrotu to okolice 16,5 procenta.

cBridge (Optimism)

Ostatnia płynność jest dostarczana na moście cBridge od Celer Network. Kapitał wpłacałem na sieci Optimism, ale zdążył się on już rozlać na 4 różnych sieciach. Moje pozycje to:

  • 19,2k USDC generujące około 9,5 procent rocznie
  • 6,7k USDT, gdzie stopa zwrotu wynosi około 6,2 procent rocznie

Co nas czeka w lipcu?

Nie wiem

Za nami jeden z najbardziej dramatycznych miesięcy w świecie kryptowalut. Krach w ekosystemie Terra Money odcisnął się znacząco na rynku krypto i na moim portfelu. Dwa assety, wyceniane na dziesiątki miliardów dolarów stopniały na naszych oczach w ciągu kilku dni. Jeśli wrócimy do mojego raportu sprzed miesiąca, to zobaczymy tam, że połowa wartości mojego portfela znajdowała się na blockchainie Terra. Nic więc dziwnego, że wyparowała z niego kwota prawie dwóch milionów złotych.

Co się stało w moim portfelu?

Jak widzimy na załączonym obrazku moje zestawienie portfela wygląda znacznie skromniej, niż zazwyczaj. Nie tylko jeśli chodzi o zakres kwotowy. Ale także w kontekście ilości posiadanych przeze mnie pozycji. Wytłumaczenie tego znajdziemy w tytule tego raportu. Za chwilę to rozwinę. Jednak najpierw przyjrzyjmy się wartości mojego blockchainowego majątku. 

Wartość posiadanych przeze mnie kryptowalut wynosi 278 295,20 USD. Co przy obecnym (06.06.2022) kursie wymiany dolara do złotówki (4,27 PLNUSD) daje kwotę 1 188 320,49 PLN. Jeśli dodamy do tego wartość posiadanych przeze mnie stablecoinów to uzyskujemy łączną wartość 717 751,53 USD. Czyli po przeliczeniu 3 064 799,03 złotego.

Krach LUNY

Największe piętno na rynku krypto w maju odcisnął upadek ekosystemu Terra Money. Utrata pegu i zaufania do stablecoina UST pociągnęła za sobą ogromny dodruk LUNY, a co za tym idzie oba aktywa straciły na wartości.
Jeśli przyjrzymy się raportowi za poprzedni miesiąc, to zauważymy, że właściwie połowa z mojego prawie pięciomilionowego krypto majątku znajdowała się w tym ekosystemie. Z perspektywy czas było to zdecydowanie za dużo. Moja wiara i oddanie w ten ekosystem była przesadzona. I chociaż dywersyfikowałem nawet swoje stablecoiny, to trzeba przyznać, że mogłem bardziej. Połowa jajek w jednym koszyku to zdecydowanie za dużo.

Jak wyglądało ratowanie tych jajek? W sumie uratowałem z nich mniej więcej połowę. Wychodząc z ekosystemu partiami przy różnym poziomie rozjechania pegu UST. Dość bolesna lekcja. Wychodziłem podczas tych dni do BTC, stablecoinów oraz PAXG.

Wielkie reset

Czy tak wygląda głęboka bessa? Taki tytuł nosił poprzedni raport z portfela. Dziś, po upadku LUNY i kolejnych kilkudziesięcio procentowych spadkach na innych kryptowalutach odpowiedź na to pytanie jest jednoznacznie twierdząca.
Dlatego postanowiłem dokonać ogólnego resetu mojego portfela. Pozbywając się aktywów, którym nie wróżę świetlanej przyszłości w kolejnej hossie. Jednocześnie ograniczając liczbę posiadanych pozycji i robiąc miejsce na zakup nowych aktywów w przyszłości. W większości przypadków wychodziłem do Etheru. Dlatego jego ilość, podobnie jak Bitcoina (tutaj powodem była ucieczka z Terry) dość znacząco wzrosła w tym miesiącu.

Przy tej okazji warto rozliczyć się z mojego podejścia w tej hossie. Swoje główne tezy inwestycyjne opracowałem w połowie 2018 roku. Mniej więcej wtedy doszło do mnie, że poprzednia hossa na krypto skończyła się pół roku wcześniej. I podzieliłem się nimi później z Wami na blogu w dwóch artykułach:

Po ich lekturze jednoznacznie zobaczysz, że moim rynkowym drogowskazem był Bitcoin. On pokazywał mi gdzie jest rynek i pod niego dostosowywałem ruchy na innych aktywach.

Moja główne założenie z 2018 roku brzmiało następująco: “w kolejnej hossie ATH na Bitcoinie powinno wynieść gdzieś między 100k USD a 200k USD”. 

Oczywiście jak widzimy, nie miało to miejsca. Na całe szczęście podczas opracowywania mojego planu miałem jeszcze w sobie sporo pokory po poprzedniej hossie. Kiedy to zrealizowałem bardzo mały procent zysków. 

Dlatego założyłem, że mogę nie mieć racji. I sprzedaż Bitcoina zacząłem od poziomów 30k USD za sztukę. A więc niemal półtora roku temu. Dzięki temu stosunkowo szybko i regularnie rosła ilość posiadanych przeze mnie stablecoinów. Co zbawiennie wpływało na mój stan emocjonalny podczas spadków (zarówno w maju rok temu, jak i w poprzednim miesiącu). W wyniku tego nawet po kolosalnej wtopie na UST kończę tą hosse z prawie dwoma milionami złotych w stablecoinach. 

Podsumowując jestem zadowolony z realizacji zysków na BTC i ETH. Trochę gorzej wyglądała sprawa z altcoinami, gdzie w większości przypadków przegapiłem wyżyny kursowe (nie mówiąc już o samych szczytach). Na szczególne wspomnienie zasługuje LINK, który w maju zeszłego roku osiągnął mój cel wyjścia – 100 krotną stopę zwrotu. Jednak kilka dni wcześniej zrealizowałem jeszcze większy zysk na POLYGONie. I uznałem, że w sumie teraz to nie potrzebuje więcej stable. Mogę być chciwy. Lekcja, by na przyszłość traktować swoje pozycje autonomicznie.

Trochę Optimismu

Na koniec trochę bardziej optymistyczny akcent. Pod koniec maja druga warstwa Optimism wypuściła swój governance token OP i obdarowała nim sporą rzeszę użytkowników. Zarówno własnej sieci, jak i bywalców ekosystemu Ethereum. Stąd właśnie nowa pozycja w raporcie OP. Zaraz potem swój airdrop przeprowadziło Velodrome Finance. To tego samego szykuje się HOP i zapewne inne projekty. Spora część projektów dostanie również tokeny OP do wykorzystania do zwiększenia płynności i aktywności użytkowników. Brzmi jak dość sprzyjające warunki do sezonu na farming na Optimismie. O ile oczywiście rynek ogólny nie będzie zbyt czerwony. Dlatego nie sprzedałem swoich airdopów oraz przeniosłem na Optimism sporą część swojego kapitału (o tym w sekcji o DeFi).

Być może optymistyczne jest też to, że gOHM zaliczył mały wzrost, gdy cały rynek gwałtownie sprawdzał. A może uda mu się w dłuższej perspektywie zostać prawie stablecoinem oscylującym w granicach 3k USD? Chcę się o tym przekonać, dlatego gOHM jest jedynym z wynalazków z tego trendu, który ostał się w moim portfelu po Wielkim Resecie.

Co kupiłem? Co sprzedałem?

W zestawieniu widzimy, że ubyło znaczącą ilość pozycji. Tak jak już pisałem, był to reset portfela związany z końcem obecnego cyklu na rynku. Przybyło mi Bitcoina, bo do niego uciekłem częścią kapitału z Terry. Oraz Etheru, bo do niego wychodziłem z altów.

Rozegrania krótkoterminowe

Zamknąłem moją spekulację na TRX pod start algorytmicznego stablecoina USDD. 

Otwierałem pozycję pod koniec kwietnia przy cenie 0.067 USDTRX, a zamierzałem wychodzić przy 0.097. W międzyczasie mieliśmy bardzo niepewną sytuację na rynku, więc zdecydowałem się wyjść wcześniej przy cenie 0.079 USDTRX.

Co się stało w moim DeFi?

W kontekście DeFi również mieliśmy do czynienia z Wielkim Resetem. Przypomnijmy, że spora część (jeśli nie większość) projektów DeFi, z których korzystałem, znajdowała się w ekosystemie Terra. Po krachu, w moich oczach, on już nie istnieje. Nie pokładam też długoterminowych nadziei w LUNA 2.0. Stąd brak tych pozycji w tym i kolejnych zestawieniach. Co mogłem, to wyciągnąłem. Czego nie mogłem, to spisałem na straty.

Stablecoiny

W stablecoinach działo się bardzo dużo. Głównie za sprawą upadku UST. Oprócz niego, z zestawienia zniknął również MIM. Z niego również wyszedłem podczas upadania UST. Ponieważ w dużej mierze był on emitowany pod zastaw tracącego peg UST. Bałem się więc, że i on ten peg będzie tracił. I szczerze jestem zdziwiony, że to nie miało miejsca.

Mamy za to w zestawieniu trzy świeżynki. Jeśli jednak jesteś ze mną od dłuższego czasu, to wszystkie z nich powinieneś kojarzyć:

  • FRAX – algorytmiczny stablecoin, który eksperymentuje z tym, jaki minimalny poziom zastawu jest wymagany, aby rynek cały czas wyceniał go na 1 dolara. Mówiliśmy o nim w webinarze Stablecoin Wars
  • sUSD – zastawowy (w oparciu o SNX) stablecoin będący podstawą całego ekosystemu Synthetix Network. Upadek Mirrora, rozkwit Optimismu na którym gości Synthetix, być może doprowadzą do ponownego rozkwitu tego protokołu
  • LUSD – zastawowy stablecoin znany nam z webinaru Zabawy stablecoinami sprzed roku

Oprócz tego wzrosła moja pozycja w stablecoinie złota PAXG.

Lokaty

Nie ma Anchora, nie ma Edge, nie ma Marsa, nie ma niczego z upadłego ekosystemu Terra. Są za to bezpieczne i nisko oprocentowane lokaty na Ethereum. Oraz wyższe yieldy gdzie indziej. Gdzie jednak są kłopoty i ryzyka z ich nie wyjścia.

mStable (Ethereum)

Na mStable pracuje 13k USD i generuje niecałe 8 procent rocznie.

Beta Finance (Ethereum)

Na Becie mamy 10,1k USD i niecałe 4 procent rocznej stopy zwrotu.

Vires Finance (Waves)

Na Vires cały czas jest kłopotliwie i ciekawie. Yield na stablecoinach to cały czas ponad 40 procent. Ale mamy limitowane wypłaty z tych lokat. Z powodu problemów z płynnością.

Zmianą jaka zaszła od ostatniego czasu, jest możliwość zamrożenia swojego kapitału na lokacie. W zamian za większe nagrody w tokenie VIRES. Jest to zaledwie kilka procent więcej. Te kilka procent pochodzi ze zmiany zasad dystrybucji tokenów VIRES. Do tej pory trafiały one zarówno do osób umieszczających kapitał na lokatach jak i pożyczających. Od teraz pożyczający nie dostają nic, a kapitał na lokatach jest wynagradzany bardziej jeśli zdecyduje się na zamrożenie (na 3, 6 bądź 12 miesięcy). 

Jak dla mnie te 2-3 procent większego zysku nie wyglądało zachęcająco. Zachęciło mnie za to co innego. Cały czas nie można importować swoich tokenów LP (które z rabatem można kupował na Waves Exchange). Ale poprzez mechanizm zamrażania można to zrobić. Czyli zamrażam (i tak na teraz praktycznie zamrożony) kapitał na 3 miesiące, po czym będę mógł zacząć go wypłacać. O ile protokół przetrwa do tego czasu. Ciekawe jest to, że zamrożenie moich LP na USDC sprawiło, że zamrożone zostało również moje dotychczasowe saldo na lokacie. Nie spodziewałem się tego, dlatego też zwracam na to Twoją uwagę, abyś nie przeżył podobnego zdziwienia, gdy się na to zdecydujesz.

Podsumowując moje pozycje:

  • 800 USD w VIRES zarabia 140 procent rocznie. Zysk ten pochodzi z prowizji od pożyczek i jest wypłacany w pożyczanych na protokole tokenach
  • 1,2k USD w WAVES generuje mniej więcej 3,5 procenta rocznie
  • 33k USDC generuje prawie 46 procent rocznie, ale kapitał ten jest zamrożony na najbliższe trzy miesiące
  • 45k USDT w tokenach LP generuje ponad 40 procent rocznie, ale na chwilę obecną nie mogę ich zaimportować, aby móc wypłacać z nich środki. 

Agora (Metis)

Na Agorze mam cały czas dwie pozycie:

  • 26,3k USDT wypracowuje 235 procent rocznie
  • 200 USD w METIS wypracowuje 226 procent rocznie

Tak nieprzyzwoicie wysokie stopy zwrotu są wynikiem kłopotów protokołu. Jak już pisałem w poprzednich raportach jakiś czas temu padł on ofiarą ataku. Wprawdzie rynek USDT nie został wtedy poszkodowany, ale cały czas nie ma na nim płynności, abym mógł wypłacić środki z lokaty. Jest to na tyle mały protokół, że nie mogę mieć pewności co do skuteczności przeprowadzanych likwidacji i możliwości wyjęcia tego kapitału

Dostarczanie płynności

Ilość pozycji w kontekście dostarczania płynności również została konkretnie zredukowana w wyniku krachu LUNY i wielkie resetu portfela. Z drugiej strony doszły nowe pozycje w ekosystemie Optimism.

GMX (Arbitrum)

Na GMX 1,6k USD mojego kapitału finansuje dźwignię grającym na tej platformie. A moje roczna stopa zwrotu to ponad 36 procent

Tokemak (Ethereum)

Na Tokemak dostarczam płynność w USDC w kwocie 9848 i jestem za to wynagradzany 5 procentową roczną stopą zwrotu

BadgerDAO (Ethereum)

Po Wielkim Resecie na Badgerze została mi tylko farma Tricrypto2. 13,8k USD kapitału (w USDT, WBTC i ETH) generuje mi 9 procent rocznie.

Stargate (Avalanche)

Na moście Stargate dostarczam już płynność tylko dla USDT na sieci Avalanche. Moje 25k USDT generuje w przybliżeniu 8,5 procenta rocznie.

Velodrome (Optimism)

Velodrome Finance to nowy DEX w ekosystemie Optimism. Jest to fork Solidly znanego nam z ekosystemu Fantom. Rozwijany przez ludzi z veDAO. Jest to świeżutki projekt, który wynagradza płynność swoimi tokenami VELO (a w przyszłości też być może OP). Jeśli nie znasz modelu DEX wprowadzonego przez Solidly, wykorzystywanego przez Velodrome, to zapraszam do tego webinaru

Velodrome jest jednym z pierwszych DEXów na Optimism, współpracuje z wieloma projektami z tego ekosystemu, więc być może ma szansę stać się wiodącą giełda dla tej drugiej warstwy. Na ten momen dostarczam tutaj płynność dla stablecoinów:

  • Para USDC (30k) / sUSD (23,4k) generuje 10,37 procent rocznie
  • Para USDC (9,7k) / LUSD (7,6k) generuje 9,39 procenta rocznie

Oprócz tego mam na 4 lata zamrożone mojego tokeny VELO, które otrzymałem w airdropie. Dzięki temu mogę głosować nad alokacją dystrybucji tokenów (i być za to wynagradzany łapówkami) oraz otrzymuje opłaty od handlujących z pul, za którymi głosowałem. 

Tarot (Optimism)

Tarot, to projekt znany nam z Fantoma. Będący forkiem Impermax Finance, który omawialiśmy sobie podczas webinaru Innowacje w farmingu DeFi. Z jednej strony pozwala nam on na zwiększenie zysków z farmingu poprzez wykorzystanie dźwigni. Z drugiej strony, jeśli jesteśmy bardziej konserwatywni i uważamy to za zbyt ryzykowne, to może swoimi tokenami sfinansować dźwignię bardziej śmiałym inwestorom. I właśnie tym zajmuje się ja, dostarczając pod finansowanie dźwigni 5555 OP. Za co jestem wynagradzany odsetkami w wysokości 12 procent rocznie.

cBridge (Optimism)

Z cBridge od Celera korzystaliśmy nie raz przy różnych okazjach. Tym razem dostarczamy tam płynność dla stablecoinów na sieci Optimism. Moje pozycje wyglądają następująco:

  • 19,2k USDC generujące 11,44 procent rocznej stopy zwrotu
  • 6,7k USDT z roczną stopą zwrotu na poziomie 10,8 procenta

Dla obu stablecoinów dostarczałem płynność na sieci Optimism. Jednak w wyniku działania mostu, część z niej znalazła się na Arbitrum. To jest normalne w kontekście tego mostu, więc nie zdziw się, jeśli w Twoim przypadku będzie podobnie

Co nas czeka w czerwcu?

Nie wiem

Kwiecień okazała się miesiącem spadków na rynku krypto. Wartość posiadanych przeze mnie kryptowalut spadła o 25 procent. Nie jest to pierwszy taki miesiąc w historii. Na szczęście krypto stanowią już mniej niż ⅓ wartości mojego portfela. Więc spadki nie były aż tak mocno odczuwalne. Chociaż wartość mojego portfolio i tak spadła poniżej 5 milionów złotych.

Co się stało w moim portfelu?

Zgodnie ze wstępem widzimy przytłaczający charakter spadków. Tylko pojedyncze aktywa zyskały na wartości. Zanim je sobie omówimy, podsumujmy najpierw całokształt portfela.

Wartość posiadanych przeze mnie kryptowalut to 308 960,05 USD. Co daje nam spadek wartości o około 25 procent. Przy obecnym (03.05.2022) kursie 4,47 złotych za dolara, to przeliczeniu mamy wartość 1 381 051,44 PLN.

Aby otrzymać całościowy obraz mojego portfela do powyższych kwot dodajemy wartość posiadanych przeze mnie stablecoinów oraz innych aktywów na blockchainie, które nie są kursowo skorelowane z krypto. W wyniku tego otrzymujemy kwotę 1 104 046,50 USD. Co w przeliczeniu na złotówki wynosi 4 935 087,87 PLN.

Teraz przyjrzyjmy się wzrastającym na wartości w kwietniu rodzynkom. Top 3 wzrostów wygląda następująco:

  • Wonderland Memories (wMEMO) – wzrost wartości o ponad 20 procent. Jeden z naszych olympusopodobnych wynalazków. Po więcej info odsyłam więc do działu wynalazki.
  • district0x (DNT) –  wzrost wartości o ponad 17 procent. Projekt z poprzedniej hossy, który jest ze mną od głębokie bessy, która po niej nastąpiła. Jego calem jest stworzenie frameworka, do tworzenia zdecentralizowanych społeczności i marketplaceów. Wpisując się oczywiście po drodze w trend NFT.
  • DXdao (DXD) – który zanotował wzrost wartości o ponad 10 procent. Jedno z nudnych DAO, skupione na rozwijaniu niemal tak samo nudnych projektów DeFi. Spod ich rąk wyszły takie projekty jak MESA, OMEN czy SWAPR.

No to teraz pora zerknąć na przeciwległy biegun. Liderami tonącymi w otchłani spadków są:

  • Fetch.ai (FET) – spadek wartości tokenu o ponad 43 procent. Projekt kilkakrotnie już przeze mnie wspominany w raportach. Jeden z kilku projektów, będących elementem mojego zakładu, że jednym z większych trendów będzie zdecentralizowane i dbające o prywatność gromadzenia i przetwarzanie danych. No cóż, na chwilę obecną należy powiedzieć: “jeszcze nie teraz”.
  • Ren (REN) – zanotował spadek o 41 procent. Jeden z pionierów świata mostów. REN chciał w sposób zdecentralizowany przenosić assety pomiędzy różnymi sieciami. I chociaż do tej ich decentralizacji było i jest sporo zastrzeżeń, do ostatnia hossa pokazała, że nie jest ona nikomu do niego potrzeba i inne, nowe projekty mostowe wyparły Ren z kryptowalutowego mainstreamu.
  • AAVE (AAVE) – które zanotowało spadek o prawie 40 procent. Jeden z blue chipów DeFi, który miesiąc temu był wśród liderów wzrostów. No cóż, w kolenym miesiącu co zyskał, to stracił.

Co kupiłem? Co sprzedałem?

W tym miesiącu nie kupowałem nic. Nie sprzedawałem też za wiele. Jedyna transakcja, to tradycyjna realizacja zysków na LUNA. Sprzedałem 150 sztuk za 12 586 UST. Co daje nam jednostokowę cenę na poziomie 83,9 dolarów. Przy czym sprzedałem to nie jest właściwe słowo. Spaliłem swoje LUNY, uzyskując z nich UST i jednocześnie eliminując je z obiegu:

Rozegrania krótkoterminowe

Nie zabrakło za to rozegrań krótkoterminowych. Jedno zakończyło się stratą, a drugie jest jeszcze w trakcie.

Pierwsze to zakup Standard Protocol (STND) pod uruchomienie przez nich stablecoina USM na sieci Metis Andromeda. Kupiłem tokeny o wartości 4,7k USD przy czenia 0,22 USD. Start ten jednak raczej należy nazwać nie wypałem. I zamknąłem swoją pozycję ze stratą 1k USD, wychodząc przy cenie 0.18 USD. Znając moje skłonności do kiszenia za plus uznaje wyjście z tej pozycji.

Drugie rozegranie jest w trakcie. Jest to zakup TRX pod start ich stablecoina USDD (więcej o nim mówiłem podczas webinaru Stablecoin Wars). Moje cena wejścia to 0,0673 USD, a zainwestowany kapitał to 3,8k USD. 

Co się stało w moim DeFi?

W DeFi dzieje się całkiem sporo. Być możemy nie ma specjanie nowych projektów, ale kapitał dość obszernie przemieszczał się między nimi.

Stablecoiny

W stablecoinach, jak to w stablecoinach. Nic specjalnie ciekawego się nie dzieje. Największa zmiana, to zniknięcie USDN (szczegóły opowiem w sekcji o Vires) oraz ogarniczenie pozycji w USDC. Czego największym beneficjentem był Tether (USDT).

Lokaty

O godny goły yield dla stablecoinów na lokatach trudno. Ale to się może zaraz zmienić w wyniku Wojny stablecoinów. Będziemy się temu przyglądać, a tym czasem rzućmy okiem na to, co mamy teraz.

mStable (Ethereum)

Na mStable (w sieci Ethereum) moje prawie 13k mUSD wypracowuje niecałe 8 procent rocznie.

Beta Finance (Ethereum)

Na Becie jest jeszcze słabiej. 10,1k DAI osiąga tutaj jedynie 3,5 procent rocznej stopy zwrotu.

Vires Finance (Waves)

Vires przechodzi szereg zawirowań. Trochę pisaliśmy już o tym w poprzednim raporcie. A strategiom wychodzenia bądź wchodzenia do Viresa w obecnej sytuacji poświęciłem ostatnie wydanie newslettera premium. W każdym razie teraz, aby stwierdzić jakie mam pozycje tutaj, nie wystarczy zerknąć na powyższy obrazek, który pokazuje mój kapitał na lokatach. Oprócz tego nabyłem też tokeny LP lokat USDC/USDT, których jednak na chwilę obecną nie jestem w stanie zaimportować do aplikacji. W wyniku tego wprawdzie przynoszą mi one zysk jak na lokacie, ale 1) nie zarabiam na nich dodatkowego zysku w tokenie VIRES 2) nie jestem w stanie wypłacić z nich wkładu 3) nie mogą wziąć pod nie pożyczki. A widzimy ja na załączonym obrazku (screen z sekcji vTokens):

Tak więc moje obecne pozycje to:

  • 1k USD w VIRES, generujący zyski na poziomie ponad 140 procent rocznie. Wypłacane w tokenach obsługiwanych przez protokół
  • 1,7k USD w WAVES, przynoszące 3,6 procenta rocznej stopy zwrotu
  • 36,7k USDT na lokacie przynoszącej 40 procent rocznie (3,2 na lokacie i 33,5 jako LP)
  • 31,7k USC na loacie dającej roczny zysk w wysokości 42,5 procenta (20,6k na lokacie i 11,1k jako LP).

Zniknęła nam tutaj pozycja w USDN, bowiem między innymi za nią kupowałem tokeny LP. Oprócz tego przeniosłem tutaj część środków z innych sieci. Głównie ze Stargate’a, gdzie yieldy spadły znacząco. Więcej na temat działań możliwych do podjęcia Vires dowiesz się z najnowszego wydania newslettera premium.

Anchor Protocol (Terra)

Na Anchorze wydarzyła się historyczna chwila. Po raz pierwszy nastąpiło rebalansowanie yieldu na lokacie pod wpływem tempa spalania rezerwy. Przypomnijmy, rozwiązanie to wprowadzono pod koniec marca i automatycznie modyfikuje ono yield na lokacie w zależności do tego, jak szybko zużywana jest rezerwa. Maksymalna możliwa zmiana, to półtora punktu procentowego miesięcznie. I właśnie taka zmiana miała miejsce wraz z początkiem nowego miesiąca. Akutalne odsetki to 17,99 procent. Z czego korzysta 173,8k UST mojego kapitału.

Mars Protocol (Terra)

Na Marsie bez zmian. Mam tutaj ulokowaną LUNĘ: 98,67 szutki o wartości 8,36k USD. Dostaję za to marne odsetki o wartości 0,01 procent rocznie. Ale pod zastaw tego mam tanią pożyczkę w UST (1,76k), za którą płacę tylko 2,29 procent i którą następnie mogę umieścić w Anchorze na 18 procent.

Edge Protocol (Terra)

Na Edge też bez zmian. Moje lokaty są natępujące:

  • 377,4 LUNA (o wartości 32k USD) generuje prawie 5 procent rocznie
  • 17,42k UST generuje 14,08 procenta rocznie

Mam pod zastaw tego zaciągnięta pożyczkę:

  • 13,3k UST z odsetkami 17,93 procent rocznie

Tutaj pożyczone UST jak wrzuce na Anchora to stracę. Ale moim głównym motywatorem do zaciągnięcia tej pożyczki (jak i obecności mojego kapitału na lokatach), jest potencjany przyszły airdrop tokenu EDGE.

Impermax Finance (Terra)

Na Impermaksie bez zmian. Moje 3.25 gOHM o wartości 9k USD finansuje dźwignię farmerom korzystającym z serwisu. Jestem za to wynagradzany 9 procentowym yieldem.

Soluna (Solana)

Na Solunie, które pod spodem korzysta z Anchora, mam ulokowane 8,4k solUST, na których stopa zwrotu to ponad 26 procent rocznie. Stopa zwrotu jest wyższa niż na gołym Ancorze, bo każdy utworzony solUST, jest pod spodem USTkiem trafiającym na Anchor. Ale nie każdy solUST jest zastakowany i odbierający zysk, podczas gdy każdy UST go wypracowywuje. Do tego mamy jeszcze bonus w postaci governance tokenu SLNA.

Agora (Metis)

W poprzednim raporcie nieprawidłowo umieszczona wśród płynności Agora. Tutaj mam dwie lokaty:

  • 24k USDT generujące 18 procent rocznie
  • Drobne 300 USD w Metisie generujące 10 procent rocznie

Vaulty

Tak jak miesiąc temu mamy tutaj tylko jedną pozycję.

RoboVault (Fantom)

15k MIM generuje jeszcze mniejszą stopę zwrotu niż miesiąc temu. Teraz to niecałe 5 procent. Na razie jeszcze trzymam tutaj swój kapitał, pod tezę że RoboVault będzie mieć swój token i mnie nim wynagrodzi.

Dostarczanie płynności

W kontekście dostarczania płynnośc nie działo się specjalnie wiele. Przejdźmy więc po kolei przez zajmowane przeze mnie pozycje.

Abracadabra Money (Arbitrum)

62,6k USD w pulach płynności dla stablecoinów MIM/USDC/USDT generuje dla mnie prawie 13 procent rocznie. Tutaj być może jeszcze jestem ponad inflacją.

GMX (Arbitrum)

1,8k USD finansuje dźwignię dla grających na GMX. Jestem za to wynagradzany odsetkami na poziomie prawie 25 procent. Zgodnie z załamaniem rynku, stopa zwrotu w ciągu miesiąca spadała tutaj niemal o połowę.

Tokemak (Ethereum)

Dostarczanie płynności dla USDC poprzez Tokemak jest w tym odcinku precedensowe. Bowiem tutaj wyjątkowo wzrosła nam stopa zwrotu. Z 4 procent na 5. Tak więc szału nie ma. Ale moje 9,8k USDC dalej sobe tutaj leży. Pewnie ruszę je dopiero w głębokiej bessie, jak za transakcje na Ethereum będzie się płacić grosze.

BadgerDAO (Ethereum)

Na Badgerze zostały mi już tylko dwa vaulty z nagrodami. Są to:

  • 16,7k USD w puli tricrypto2 (WBTC/ETH/USDT), gdzie stopa zwrotu to niecałe 10 procent
  • 10,4k w puli WBTC/DIGG, gdzie roczna stopa zwrotu to ponad 30 procent

Beethoven-X (Fantom)

Przejdźmy teraz przez Beethovena, gdzie aktualne stopy zwrotu, delikatnie mówiąc, nie powalają na kolana:

  • 47,6k w puli płynności stablecoinów MIM/UST/USDC generuje 9,45 procent rocznie
  • The Classic Trio, czyli odpowiednik wspomnianego wcześnie tricrypto z WBTC/ETH/USDC generuje niecałe 4 procent rocznie. A mój kapitał ta umieszczony to 6,4k USD

Balancer (Polygon)

Na Balancerze (w sieci Polygon) sytuacji wygląda nadwyraz dobre. 2,8k USD w puli LINK/WETH/BAL/AAVE generuje ponad 31 procent rocznie.

Spectrum (Terra)

Na Spectrum mam już tylko dwie pule płynności:

  • 4,4k USD w puli SPEC-UST, która generuje 118 procent zysku rocznie
  • 22,8k USD w puli mTWTR-UST. Przypominam, jest to strona long mojej ręcznej delta neutralnej strategii w oparciu o syntetyczne akcje Twittera. Osiągam tutaj 22,04 procent w skali roku

Znikła nam tutaj pula płynności dla mAAPL. Ponieważ skorzystałem z wysokiej nieefektywności rynków na Mirrorze (o czym pisałem w poprzednim raporcie). Syntetyczne akcje apple były handlowane ponad 30 procent drożej, niż na rynku źródłowym. Postanowiłem skorzystać z tej możliwości przytulenia zysku. Nie wiem kiedy bym się doczekał akcji AAPL wartych ponad 200 dolarów, a tutaj miałem taką okazję:

Mirror (Terra)

Mirror nadal się zmaga z wysokim premium. Mieliśmy już do czynienia z sytuację, gdy dla wielu aktywów przekraczało ono 30 procent. Co zmotywowało niektóre osoby do sprzedaży czy otwarcia shortów. Co trochę zbiło premium, ale nadal jest ono dwucyfrowe dla większości walorów. Rozwiązaniem może być zmiana alokacji nagród między farmami short a long. Tak aby nawet 100 alokacji na dany mAsset mogło iść na wynagradzanie shortów, gdy premium jest naprawdę wysokie. Było to już raz głosowane, ale zabrakło minimalnej ilości, by osiągnąć kworum. W drugim podejściu, choć wynik jest jednoznaczny, to cały czas troszkę do tego kworum brakuje. Mam nadzieję, że to przejdzie.

Odnośniej moich pozycji

  • trzymam syntetyczne udziały w truście złota mIAU o wartości 66,23k UST
  • dostarczam płynność dla syntetyków trustu srebra mSLV. Wartość moje kapitału to 66k UST i generuje on dla mnie roczne odsetki na poziomie niecałych 9 procent
  • otwarte shorty na 162 tokeny mTWTR, które są drug stroną delta neutralnej strategii o której wspomniałem w sekcji o Spectrum

ApolloDAO (Terra)

Na Apollo dostarczam płynność dla puli mIAU-UST. Jest ona warta 42,7k UST i generuje dla mnie 9 procent rocznie.

LOOP (Terra)

Na LOOPie zostałej już z tylko jedną nie wielką pozycją. Dostarczanie płynności dla UST-aUST właściwie przestało być opłacalne. Zostawiłem tutaj tylko płynność dla pary KUJI-aUST. Jej wartość to 1,1k UST, a stopa zwrotu to ponad 27,5 procenta.

Stargate (Avalanche, Polygon)

Sporo kapitału, mojego i nie tylko, odpłynęło ze Stargate. A to za sprawą obsunięcia na cenie tokenu, a co za tym idzie stóp zwrotu generowanych przez farming wynagradzany tym tokenem. W tej chwili są to wartości w okolicach 4 procent rocznie, więc przyglądam się gdzie można by przemieścić ten kapitał. A na chwilę obecną:

  • Na sieci Avalanche mam umieszczone 28,7k USDT generujące 4,09 procent rocznie
  • Na sieci Polygon dostarczam płynność w wysokości 10,4k USDT, na których zarabiam 4,13 procenta

Aperture Finance (Terra)

W kontekście Spectrum i Mirrora wspominałem o mojej ręcznej, delta neutralnej strategii w oparciu o long i short farming. Aperture automatyzuje ten proces za nas. Mam tutaj umieszczone 10,3k UST, które generuje ponad 22 procent rocznie.

Astroport (Terra)

Moje pule płynności na Astroprocie pozostają bez zmian. Leżą sobie i generują dla mnie yieldy

Wynalazki

Żadnych nowych wynalazków nie ma. Ale za to Wonderland zaczął zyskiwać na wartości. Ale po kolei.

OlympusDAO (Ethereum)

Na Olympusie mam zastakowane 3,436 gOHM o wartości 9,5k USD. Generują one dla mnie 466 procent rocznie.

Wonderland (Avalanche)

wMEMO, podczas gdy ja myślałem nad zakupem, wzrosło na wartości o ponad 20 procent. Brawo i dla mnie i dla w MEMO. Mój zastakowany kapitał wynosi 1,7k USD i po pierwsze primo generuje 76 768 procent. Po drugie, generuje dodatkowe 30 procent w tokenach BSGG w zakładce farming:

BSGG to blockchainowa platforma do zakładów, w którą Wonderland zainwestował. Projekt jest cały czas w trakcie prac rozwojowych.

KlimaDAO (Polygon)

64,84 KLIMY, o wartości 742 dolarów, generują dla mnie 1 175 procent rocznie.

Gyro Money (BNB Chain)

Gyro Money jest kolejnym projektem, który wprowadził token dla zastakowanej pozycji. gGYRO, bo o nim mowa, z czasem jest wart coraz więcej GYRO, zgodnie z nagrodami ze stakingu. Które obecnie wynoszą 817 procent. A mój kapitał to poteżna 288 dolarów.

TempleDAO (Ethereum)

TEMPLE o dziwo ma się dobrze. Pewnie dlatego że wyszedłem z większości pozycji. Cena tokenu wzrosła do 0,7 dolara, a zysk ze stakingu to cały czas 9 procent. Moje 8524 tokeny są warte prawie 6k USD.

Co nas czeka w maju?

Nie wiem

Marcowe zestawienie z mojego portfela świeci się na zielono. I jest nieco krótsze, w wyniku przeprowadzonych czystek. Oprócz tego przeprowadziłem realizację zysków o wartości ponad 200 tysięcy złotych. Nie zabrakło też kolejnego wartościowego airdropu.

Co się stało w moim portfelu

Jak widzimy większość pozycji w marcu zaświeciła się na zielono. Całościowo wartość posiadanych przeze mnie kryptowalut wzrosła o prawie 14 procent. Do 415 128,92 USD. Co przy kursie 4,20 PLNUSD daje nam kwotę 1 743 541, 92 w naszej rodzimej walucie.

Jeśli dodamy do tego stablecoiny oraz inne blockchainowe, ale nie kryptowalutowe, aktywa, to łączna wartość mojego portfela wynosi 1 220 093,84 USD. Czyli 5 124 394,15 PLN.

Podsumowanie liderów zacznijmy od tych spadających:

  • Geist Finance(GEIST) – spadek wartości o prawie 61 procent. Bohater jednego z naszych jesiennych webinarów na temat ekosystemu Fantom. Z agresywnym modelem wypłacania dywidendy dla posiadaczy zamrożonych tokenów w stakingu. Jeśli pamięć mnie nie byli, to wrzucałem w to około 6k USD, a teraz tego wartość to 100 dolarów. Nie wiele ten dramatyczny obraz zmieniają wypłacane do tej pory dywidenty. Jeden z namacalnych przykładów mojej omylności. A jeśli już o błędach mowa, to jak jesteś członkie Krypto Krypty i jeszcze nie widziałeś zapisu z mastermindu o naszych największych wpadkach, to zapraszam serdecznie.
  • Gyro (GYRO) – miesięczny spadek kursu o ponad 44 procent. Wynalazek Olympusowy z sieci BSC, z którego wyjąłem wkład i za darmo patrzę jak sobie dalej radzi. Nie specjalnie jest na co patrzeć.
  • Wonderland Memories (wMEMO)  – spadek wartości o ponad 16 procent. Jeden z koronnych projektów Olympusopodobnych. Tak jak pisałem w newsletterze premium niedawno przechodził mechanizm Rage Quitu (wyjście dla niezadowolonych). Obecnie notowany znacznie poniżej odpowiadającej wartości skarbca.

No to teraz pora na trzech jeźdźców wzrostów:

  • Astroport (ASTRO) – który zanotował wzrost o ponad 191 procent. Wystartowany na przełomie roku koronny DEX z ekosystemu Terra Money. Jego potencjał do wzorstu był wielokrotnie wspominany podczas odcinków Terra Środy, czy webinaru Yield Wars. W ostatnich dniach miesiąca odpalono staking xASTRO. W ciągu najbliższych dwóch tygodniu ma wystartować moduł zarządzania protokołem. W tym decydowania o tym, do jakich pul płynności będą trafiać nowe ASTRO jako nagroda za dostarczanie płynności. Nie ma jeszcze, i nie wiadomo kiedy będzie, mechanizmu zamrażania tokenów w stakingu (vxASTRO). Nie przeszkadza to jednak rynkowi w entuzjastycznym wyniesiu kursu powyżej 3 dolarów. We wcześniejszych raportach brakowało tej pozycji w zestawieniu. Głównie ASTRO znajdowało się w sekcji DeFi, w puli płynności. Środki te wypłaciłem w momencie gdy ASTRO osiagnęło ponownie swoją cenę startową (ok 2,50 USD), aby przy dalszych wzrostach nie narażać się na nietrwałą stratę. Obecnie czyste ASTRO znajdują sie w stakingu (gdzie przybierając formę xASTRO). Osiągają tam 60 procent zwrotu rocznie, a ja mogę wypłacić je kiedy tylko zechcę.
  • Concave (CNV) – wzrost wartości o 151 procent. Nowy wynalezek olympusopodobny. O którym mówiło się od miesięcy (“największy sekret w internecie”). Miesiąc temu w raporcie widzieliśmy, że sprzedawałem CRV, aby za skromny 1k DAI wejść w private sale Concave. 1 kwietnia wystartował już token projektu, a my czekamy na dalsze funkcjonalności. Zastanawiam się nad tym, czy któregoś wtorku w kwietniu nie poświęcić na dyskusję o wynalazkach olumpusowych. Dajcie proszę znać w komentarzach, czy to ma dla Was wartość i sens.
  • Aave (AAVE) – kurs wzrósł w ciągu miesiąca o ponad 70 procent. Jeden z fundementów DeFi, motor napędowy tego sektora w 2020 roku. Poprzedni szedł mu dużo gorzej. Niedawno wypuścił trzecią wersję swojego protokołu lokatowo-pożyczkowego. Być może z tym jest związany wzrost kursu. Z drugiej strony większość DeFiowych blue chipów zaczęła wyglądać dość dobrze w ostatnim czasie.

Co kupiłem? Co sprzedałem?

Tutaj się działo bardzo dużo w tym miesiącu. Głównie za sprawą czystek, których podjąłem się na początku miesiąca. Miałem sporo zalegających w portfelu coinów, po których ani nie spodziewałem się świetlanej przyszłości. Ani nie miałem specjalnie czasu śledzić ich poczyniań. Dlatego też przeprowadziłem czystki na następujących monetach:

  • 301 COCOSów poszło za 1,14 USD za sztukę, co daje łączną kwotę 343 USD
  • 1001,86 ZRX sprzedałem za 491,61 DAI, co daje kurs 0,49 USDZRX
  • 1026,88 MTA sprzedane za 472,83 DAI, co daje kurs 0,46 USDMTA
  • 487,66 KEEP sprzedane za 362,74 DAI, co daje kurs 0,72 USDKEEP
  • 12962 AMB sprzedałem za 0,0057 BTC, co daje kurs 
  • 816 TKN sprzedałem za 127 DAI, co daje kurs 0,16 USDTKN
  • 10 491 NEST sprzedane za 174,89 DAI, co daje kurs 0,0167 USDNEST

Tradycyjnie zrealizowałem też zyski na LUNA. Sprzedałem 150 sztuk przy za 15 832 UST. Co daje nam kurs 105,55 USTLUNA.

Kolejną sprzedażą był airdrop od CowSwapa. Jest to DEX który polecałem w maju tamtego roku, aby zaoszczędzić na gasie przy robieniu swapów na Ethereum. Od tamtego czasu wykorzystałem go do transakcji o wartości kilkudziesięciu tysięcy dolarów, za co otrzymałem na początku roku 3 837 niepłynnych tokenów vCOW. W ostatnim tygodniu uzyskały one płynność. Więc sprzedałem je za 5 618 USDC. Co daje nam jednostkowy kurs 1,46 dolara za COW.

Kolejna sprzedaż, to redukcja (ze stratą) mojej pozycji w TempleDAO. W ostatnich dniach marca wyczerpała się pula, z której wypłacano tak duże odsetki dla stakujących. Oprocentowanie przejściowo zmniejszono do 10 procent. Przejściowo, to znaczy aż zostaną odpalone nowe produkty zarabiające Temple Core. Kiedy to będzie i jak (czy) będzie działać nie wiadomo. Postanowiłem więc zmniejszyć swoją pozycję. Za 36 419 TEMPLE uzyskałem 23 758 FRAX, co daje nam cenę wyjścia 0,65 dolara za TEMPLE.

Ostatnim wyjściem była częściowa realizacja zysków w ASTRO. Tak jak wspomniałem wcześniej, wyjąłem tą monetę z puli płynności, i przerzuciłem do właśnie uruchomionego stakingu xASTRO. Podczas Terra Środy wspominałem o tym, że mój (z dupy) cel, to okolice 4 dolarów. Jednak właśnie odpalony staking nie obejmuje zamrażania ASTRO do vxASTRO, co było jednym z moich dupnych założeń. Dlatego postanowiłem zrealizować część zysku po przekroczeniu 3 dolarów za ASTRO. Sprzedałem 2 025 sztuk za 6 231 UST, co daje nam kurs 3.08 UST za ASTRO.

Ostatnią rzeczą, tym razem zakupową, było zwiększenie pozycji w OlympusDAO. W jednym z wydań newslettera premium pisałem o wprowadzanym mechanizmie, pozwalającym wyjąć ze skarbca wartość odpowiadającą posiadanym gOHM, jeśli cena spadła poniżej płynnej wartości odpowiadającej tokenowi. Uznałem to za jedną z przesłanek ku temu, by zainwestować i zwiększyć swoją pozycję. Za 9 472 USD zakupiłem 3.2 gOHM na sieci Avalanche. Daje to cenę jednostkową 2960 USD za gOHM. Następnie tymi środkami zacząłem finansować dźwignię na Impermax Finance, co generuje 17,45 procenta w skali roku.

Rozegrania krótkoterminowe

W marcu miałem jedno krótkoterminowe rozegranie, na którym zrealizowałem zysk x5. W jednym z newsletterów premium pisałem o odbywającym się wtedy bondingu STG (Stargate). Wziąłem w nim udział, by pod dwóch tygodniach wyjść z zyskiem razy pięć. Z początkowych 3k USD wyszedłem z kwotą 15,4k USD.

Co się stało w moim DeFi?

Stablecoiny

Największą zmianą w stablecoinach jest ubytek pozycji w MIM (ponad 43k MIM), którego beneficjentem było USDT. Przyczyną tego stanu rzeczy były lepsze okazje zarobkowe w oparciu o USDT. Całościowo ilość posiadanych przeze mnie stablecoinów wzrosła o 50k dolarów. A wzrost ten po równo podzieliły między siebie UST oraz USDC.

Lokaty

Na lokatach dwie nowe pozycje. Po za tym ponad 100 procent zwrotu na stablecoinach na Vires, co jednak wcale nie jest dobre i zdrowe. Ale po kolei.

mStable (Ethereum)

Na mStable, tak jak miesiąc temu, nadal dość nędznie. Moje 12,9k mUSD wypracowuje 5 procent rocznej stopy zwrotu.

Beta Finance (Ethereum)

Nie lepiej jest na Beta, gdzie 10,1k DAI wypracowuje trochę ponad 5 procent rocznie. Z czego głównie w nagrodach w tokenach BETA. Co trzeba claimować i sprzedawać, co na Ethereum do najtańszych nie należy.

Vires Finance (Waves)

Tu jest niby lepiej. Ale tak naprawdę jest tragicznie. Ponad 100 procent rocznie na lokacie na stablecoinach brzmi zajebiście. Ale tak naprawde, jest to wynik pewnej tragedii. Jest pierwszą oznaką jest poniższy screen:

Który pokazuje, że tyle samo USDC/USDT pożyczono, co jest na lokatach. Co oznacza, że nie ma płynności, aby wyjąć swój kapitał z lokaty. Wysokie odsetki mają do tego zachęcić, ale zniechęca do tego obecna teraz narracja upadku USDN, który dość grubo utracił ostatnio peg:

Z kolei nasze USDC/USDT są pożyczone głównie pod zastaw lokat z USDN. Teraz mamy sytuację, gdy odsetki pożyczki są 5 razy większe niż na lokacie. Co znaczy, że wartość pożyczki rośnie znacząco szybciej niż zastawu, co po dłuższym czasie może skutkować likwidacjami. Na ścieście Vires ma na sztywno ustalony kurs USDN na 1 USD. Bo gdyby tak nie było, mielibyśmy do czynienia z tornadem nieudolnych likwidacji. Które to jeszcze bardziej ciągnęły by w dół USDN. I najprawdopodobniej byłyby nie efektywne. 

Co robić, jak nie można zrobić nic (wypłacić środków z lokaty, bo wszystko jest pożyczone). W teorii jeśli nie wierzy się w odzyskanie pegu przez USDN i wydajność systemu likwidacji na Vires, to pod zastaw naszych stable możemy na maksa pożyczyć coś innego (ETH czy BTC) i uciec z tym. Problem polega na tym, że pożyczamy pod zastaw nadmiarowy, więc na starcie będziemy mieć kilkadziesiąt procent straty.

Ja na razie patrzę, czekam i się przyglądam. Moje pozycje na chwilę obecną wyglądają następująco:

  • 2,4k USD w VIRES, zarabiające rocznie 202 procent (w assetach dostępnych na platformie)
  • 4,8k USD w WAVES zarabiające 17,8 procent rocznie
  • 10,1k USDN (który jest obecnie znacznie poniżej pegu), gdzie roczna stopa zwrotu to 21,37 procenta
  • 5k w USDT gdzie stopa zwrotu to ponad 105 procent rocznie. I nie można stąd wyjąć kapitału, bo wszystko co jest na lokatach, to zostało pożyczone.
  • 21,7k USDC gdzie roczna stopa zwrotu, to również ponad 105 procent i również obecnie nie da się tego wyjąć  

Anchor Protocol (Terra)

Na Ancorze 97,8k UST wypracowuje 19,47 procent w skali roku

Mars Protocol (Terra)

  • 98,7 LUNY (o wartości 11,5k UST) na lokacie nie przynosi mi żadnych odsetek
  • Pod zastaw tego mam pożyczone 1,8k UST, za co płacę 4,18 procenta (a co potem wrzucam na Anchora na 19,5 procent)

Edge Protocol (Terra)

Na Edge na spokojnie, bez zmian:

  • 376,5 LUNA (o wartości 43,7k UST) jest na lokacie przynoszącej 2 procent w skali rok
  • 17,23k UST jest na lokacie przynoszącej 13,27 procent w skali roku
  • Mam pożyczone 13,14k UST, za które płacę 17,93 procent rocznie

Przypominam, że główna motywacja tych pozycji, to ewentualny przyszły airdrop tokenu protokołu

Impermax Finance (Avalanche)

Nowa pozycja pochodząca z naszego webinaru Innowacje w farmingu. Mam tutaj wrzucone 3,22 gOHM, które generuje 17,5 procent rocznie finansując dzwignię dla farmerów na parze gOHM/AVAX z TraderJoe.

Soluna (Solana)

Trochę taki odpowiednim mSave, z tymże na Solanie i z UST pod spodem. Z UST mintujemy solUST, które następnie możemy zastakować i otrzymać prawie 27 procent rocznej stopy zwrotu. Te procenty biorą się z dwóch miejsc:

  • Wszystkie UST wpłacone pod mint solUST trafiają na Anchora, gdzie wypracowują odsetki. Odsetki te są wypłacane w stakingu solUST. Ponieważ nie każdy solUST jest zastakowany, a każdy UST który został zdeponowany do jego utworzenia jest na Anchorze, to już tutaj możemy mieć wyższy yield niż na Anchorze. I rzeczywiście, jest to prawie 21 procent (20,2 mln solUST jest zastakowany, a w Anchorze mamy 21,5mln UST).
  • Dodatkowy yield do dystrybucje tokenu protokołu

Przerzuciłem tutaj kapitał z Pole Finance, gdzie skończyły się nagrody. I obecnie na moich 8,3k solUST zarabiam niemal 27 procent rocznie.

Vaulty

Z Vaultów została nam tylko jedna pozycja. Pole Finance przestało wypłacać nagrody, a strategia dla MIM na Yearn na Fantomie była długoterminowo jednocyfrowa, więc środki przeniosłem gdzie indziej.

RoboVault (Fantom)

Szału nie ma, odsetki dla 15k MIM spadły w okolice 8 procent. Zdecydowałem się jednak na razie nie likwidować pozycji, głównie za sprawą ewentualnego airdropa tokenu protokołu

Dostarczanie płynności

Nie żyje król, niech żyje król. Tak można by podsumować miesiąc w kontekście rynku dostarczania płynności. O ile pod koniec marca wszyscy się ekscytowali się startem Solidly na Fantomie, to yieldowe eldorado skończyło się bardzo szybko. Teraz gorącym tematem jest międzychainowy most Stargate, który dwucyfrowym yieldem wynagradza płynność dla stablecoinów na wielu łańcuchach. Oprócz Solidexa (opartego o Solidly) zrezygnowałem również z dostarczania płynności na moście BoringDAO (za niskie yieldy). 

Abracadabra Money (Arbitrum)

Cały czas dostarczam płynność dla MIM na sieci Arbitrum. Moje 62,9k USD kapitału jest wynagradzane rocznymi odsetkami o wartości prawie 13 procent.

GMX (Arbitrum)

Prawie 2k USD kapitału dostarcza płynność dla handlujących z dźwignią na platformie GMX. Moje roczna stopa zwrotu to ponad 47 procent. I jest ona wyłacana w Etherze oraz zavestowanym tokenie protokołu.

Tokemak (Ethereum)

Na Tokemaku kisi się moje 9,9k USDC, “wypracowując” 4 procent rocznej stopy zwrotu.

BadgerDAO (Ethereum)

Moje trzy główne vaulty na Badgrze to:

  • 18,6k USD w puli płynności TriCrypto z Curve podlewanej Convexem. Gdzie moja roczna stopa zwrotu to ponad 13 procent. Spadła ona znacząco, gdyż pula ta (i dwie pozostałe) nie są już boostowane dodatkowymi tokenami BADGER.
  • 13,8k USD w puli płynność WBTC/DIGG generuje 28 procent rocznie
  • 4k USD w puli płynności WBTC/BADGER generuje 18 procent rocznej stopy zwrotu

Beethoven-X (Fantom)

Moje dwie pule płynności na Beethovenie to:

  • 47,4k USD kapitału w puli USDC/UST generującej 14,45 procent rocznie
  • 7,4 w puli płynność WBTC(50)/WETH(30)/USDC(20) generującej prawie 12 procent rocznie

Balancer (Polygon)

W puli płynności LINK/WETH/BAL/AAVE znajduje się 3,8k generując 23 procent rocznie

Spectrum (Terra)

Trzy farmy na Spectrum pozostają bez zmian:

  • 3,7k UST w puli płynności SPEC-UST generujące 94 procent rocznie
  • 16,6k UST w puli mTWTR-UST generujące ponad 30 procent rocznie. Dla przypomnienia, jest to część mojej delta nautralnej strategii na syntetycznych akcjach Twittera. Druga część to short bezpośrednio na Mirrorze
  • 16,3k UST w puli płynności mAPPL-UST, gdzie roczna stopa zwrotu to prawie 31 procent

Mirror (Terra)

Na mirrorze:

  • Trzymam syntetyczne tokenu trustu złota mIAU o wartości 64,9k UST
  • Dostarczam płynności dla syntetyków trustu srebra mSLV. Tutaj wartość mojego kapitału to 66k UST i generuje on 16 procent rocznie
  • Wspomniany wcześniej short na mTWTR o wartości 162,5 tokenów

Gdy przyjrzymy się stronie notowań mAssetów od pewnego czasu zauważymy pewne zjawisko:

Różnica między ceną aktywa na tradycyjnych parkietach, a jego syntetykiem na Mirrorze często wynosi wręcz kilkanaście procent. Zazwyczaj aktywa na Mirrorze są droższe. Z czego to wynika. Dwie potencjalne przyczyny:

  • Rynek tradycyjny jest otwarty tylko przez kilka godzin w dni robocze. Handle na Mirrorze dzieje się non stop. Jeśli w czasie niehandlowym na rynku dzieją się ważne wydarzenia, to ludzie na Mirrorze na nie reagują zanim rynki tradycyjne wzowią pracę, powodując odchylenie ceny. Wtedy zazwyczaj odchylenie znika (maleje) po otwarciu rynków tradycyjnych. Jednak wysokie premium na Mirrorze to stan obecny od paru tygodni, więc nie można tego wytłumaczyć w ten sposób.
  • Drugie wytłumaczenie to mała płynność dla poszczególnych mAssetów (zazwyczaj parę milionów USD). Na tak mało płynnym rynku dużo łatwiej jest o zachwianie ceną. 

Co robić według tego zjawiska. Możemy założyć, że rynek kiedyś wróci do względnej równowagi i premium zmaleje. Wtedy nie kupujemy assetów na rynku, bo kupujemy je już na starcie o 10-15 procent drożej. I jak premium wróci do równowagi, to nasze aktywo będzie musiało to odrobić. Ale z drugiej strony wysokie premium to świetna okazja do shorta. Przypominam, że minutujemy po cenie z rynków tradycyjnych, a sprzedajemy po cenie z Mirrora. I tutaj te 10-15 procent działa na naszą korzyść. Czekamy aż premium wróci do normy (w międzyczasie zarabiając MIR na short farmie), po czym odkupujemy aktywo po normalizowanej cenie o oddajemy shorta). Z kolei jak mamy zniżkę na dane aktywo (na Mirrorze jest tańsze niż na rynkach tradycyjnych), to możemy je kupić ze zniżką. Ja tak właśnie zrobiłem na mKO handlowanym w 13 procentowej promocji. 

ApolloDAO (Terra)

Na Apollo mam umieszczoną pulę płynności dla mIAU-UST. Jest ona warta 42k UST i generuje około 20 procent w skali roku.

Astroport (Terra)

W Astroporcie cały czas leżą nie ruszane, widoczne powyżej, pule płynności z pierwszego etapu lockdropu. Ruszyłem za to pulę ASTRO-UST, gdzie skończył się vesting i cena wróciła do poziomów startowych (po czym je przekroczyła). Wyjąłem wtedy ASTRO z LP, aby nie odczuwać nietrwałej straty przy dalszym wzroście. I umieściłem jest w stakingu xASTRO (ponad 40 procent rocznej stopy zwrotu), po czym część (2k sprzedałem po przekroczeniu 3 dolarów za sztukę).

LOOP (Terra)

Z LOOPa wyjąłem kapitał z puli płynności LUNA-bLUNA. By mieć z czego realizować zyski.Pozostały tutaj dwie pozycje:

  • 1,3k w puli KUJI-aUST, gdzie zarabiam 45 procent rocznie
  • 28,7k dolarów w puli aUST-UST gdzie zarabiam 11 procent rocznie. Opłacalność spada i zbliża się do progu z Anchora więc prawodopodobne jest, że za miesiąc nie zobaczymy już tej pozycji

StarGate (Avalanche, Polygon)

Multichainowa świeżynka o której pisałem w newsletterze premium. Przez dwa tygodnie zarobiłem x5 na tokenie STG. Ten zysk jest już zrealizowany, ale cały czas farmie ten token moimi stablecoinami (z całkiem przyzwoitymi stopami zwrotu):

  • 18,5 procent na 28,7k USDT na sieci Avalanche
  • 18,8 procenta na 29,5k USDC w sieci Polygon
  • Prawie 20 procent na 15,4k USDT również na sieci Polygon.

Aperture Finance (Terra)

Również świeżynka. Tym razem z sieci Terra, pozwala na automatyczne wchodznie w delta neutralne pozycje na Mirrorze. Odbyw się to jednym kliknięciem, nie trzeba samodzielnie liczyć ile czego gdzie kupić, zastawić czy mintować. A do tego pewnie zrobią swój token, więc uważam, że warto. Ja mam 10k UST w strategii bazującej na mTWTR

Agora (Metis)

Agory zabrakło miesiąc temu w zestawieniu. Wynikało to z mojego przeoczenia. Czekałem tutaj na launch tokenu. Niby się doczekałem, ale się zawiodłem. Token niby wystartował, ale bez płynności, bez wartości i właściwie bez funkcjonalności Agora Swap, o której tak trąbił zespół. Obecne stopy zwrotu są w okolicach 10 procent. Nie jest to powalające, dlatego najprawdopodobniej Agory nie zobaczymy w kolejnym zestawieniu. Moje aktualne pozycje to: 

  • 34,1k USDC zarabiające 8 procent z kawałkiem rocznie
  • 23,3k USDT generujące 10 procent rocznie
  • 7.4 METIS z odsetkami na poziomie półtora procent rocznie

Drachma (Metis)

Z Drachmą jak z Agorą. Też o niej zapomniałem miesiąc temu farmiąc token czekając na jego uruchomienie. Tutaj się nie doczekałem, ale i tak się rozczarowałem. Bo brak aktywności twórców wskazuje na to, że być może w ogóle się nie doczekam. Ale jeszcze chwilę poczekam z moimi 10k w puli USDC-USDT.

Wynalazki

Trochę się działo, trochę się niedziało. Wyszedłem z większości z pozycji w TEMPLE, dokupiłem gOHM i zastanawiałem się (a właściwie zastanawiam nadal) nad zrobieniem tego z wMEMO. Ale po kolei.

OlympusDAO (Ethereum)

Jestem posiadaczem 3.5 gOHM. Nie widać tego na obrazku, bo jak wspomniałem wcześniej, nowozakupiona większość tej kwoty generuje dla mnie dodatkowy zysk na Impermax Finance. Nagroda za staking (wyrażona jako otrzymane OHM względem zastawionych OHM) to obecnie 933 procent rocznie. 

Gdyby ktoś się pytał, to motywacją do zwiększenia pozycji było wprowadzenie mechanizmu odbierania wartości ze skarbca, gdy cena tokenu spada poniżej przypadającej płynnej wartości. O czym pisałem w jednym z wydań newslettera premium.

Wonderland (Avalanche)

Na Wonderlandzie odsetki są cały czas nieprzyzwoicie wysokie. Prawie 78k procent roczniej stopy zwrotu (wyrażonej w TIME do zastakowanego TIME). W związku z odbywającym się mechanizmem rage quit zastanawiałem się nad zwiększeniem pozycji. Nie zdecydowałem się na to, ale cały czas jeszcze to rozważam.

KlimaDAO (Polygon)

Na KlimaDAO mam zastakowane ponad 53 KLIMA. Przynoszą one zysk 947 procent dziennie. I są obecnie warte około 1,1k USD.

Gyro Money (BNB Chain)

Mój darmowy pociąg w Gyro Money składa się obecnie z ponad 15 wagoników (15,2 GYRO). Odsetki wynoszą prawie 1100 procent rocznie. A wartość mojej pozycji to okolice 1,1k USD

TempleDAO (Ethereum)

Tak jak pisałem wyszedłem z większości pozycji. Moją motywacją był spadek APY do 9 procent. Jednak co ciekawe od tego momentu nie mamy wcale gwałtownego spadku ceny. Jesteśmy stale w okolicach 65 centów. Na chwilę obecną mam zastakowane 2200 OGTEMPLE, co przelicza się na 8458 TEMPLE.

Co nas czeka w kwietniu?

Nie wiem