Raport z portfela

Czerwiec był bardzo ciekawym miesiącem w moim portfelu. Po pierwsze wyskoczyłem z części pozycji do stablecoinów. Na wypadek drugiej fali spadków. Po drugie zacząłem rozgrywać niektóre coiny w perspektywie krótkoterminowej. I dobrze to wyszło. A w moim hodlerskim portfolio najlepiej radził sobie Synthetix (SNX), który zrobił 150 procent normy. 

Co się wydarzyło w moim portfelu?

Screen z arkusza podsumowującego portfolio znakomicie obrazuje obecną sytuację na rynku. Sytuację, w której dwie potężne siły, dobra i zła, są w impasie. Całościowo rynek już kolejny miesiąc idzie w prawo. W bok. Tak zwany trend boczny. Nie oznacza to jednak, że pod spokojną powierzchnią rynku płynącego po prostu w prawo nic się nie dzieje. Na pojedynczych projektach mamy bowiem spore wahania cenowe. Zarówno wzrosty, jak i spadki. W moim portfelu widzimy więc zarówno spadki (do dwudziestu kilku procent), jak i wzrosty (tu rekordzista zrobił 150 procent). Ilościowo wygląda na to, że podobna ilość coinów zyskała i straciła na wartości.

Opowiemy sobie teraz parę zdań zarówno o liderach wzrostów jak i o liderach spadków. Pominiemy tutaj TEO, które powinno znaleźć się wśród najlepiej wzrastających projektów. O tokenie tym pisałem przy okazji poprzednich raportów. Duże wahania tego tokenu wynikają z jego bardzo niskiej płynności. Szkoda więc na niego po raz kolejny strzępić klawiatury.

Zacznijmy więc od liderów spadków:

  • COCOS-BCX (COCOS) – w ciągu miesiąca spadek wartości o 25 procent. Jeden z moich słabszych altowych strzałów z poprzedniego roku. Chiński projekt powiązany z rynkiem gier. Niewiele więcej mogę na jego temat powiedzieć, ponieważ kupiłem go pod wpływem insiderskiej informacji na jednym z krypto eventów w Bangkoku. Jak na razie pieniądze wyrzucone w błoto. W lipcu planuje odstrzelić kilka pozycji i przerzucić kapitał w bardziej prosperujące alty. Cocos jest jednym z kandydatów do przeprowadzenia egzekucji.
  • CONSTELLATION (DAG) – Spadek wartości o ponad 22 procent. Drugi raz z rzędu wśród bohaterów spadków. Jeden ze słabiej prosperujących coinów zakupionych w tamtym roku. Również do rozważenia, jako kandydat do odstrzału i wrzucenie środków w bardziej prosperujące coiny. 
  • STATUS (SNT) – Odnotował spadek wartości o prawie 22 procent. Projekt będący już ponad trzy lata na rynku. Jego ICO robiło furorę w połowie 2017 roku. Wszyscy chcieli wziąć w nim udział, niewielu się udało. Mi też nie. Ja swoje tokeny kupiłem jakiś czas później na rynku. Projekt początkowo urzekł społeczność wizją zdecentralizowanego komunikatora opartego o blockchain Ethereum. Mającym być gatewayem do świata blockchain i dappsów dla zwykłych ludzi. Projekt jest już od dawna na mainnecie. Od miesięcy obiecuje sobie go wypróbować. Ale jeszcze to nie nastąpiło. Repozytoria GitHuba oraz twitter sugerują, że w projekcie dużo się dzieje i szykują się spore zmiany. Może warto przyjrzeć się mu bliżej

Na drugi ogień idą liderzy wzrostów:

  • SYNTHETIX NETWORK (SNX) – jak przystało na prawdziwego bohatera wzrostów w ciągu miesiąca zaliczył 150 procentowy wzrost wartości. I na tym się nie zatrzymał, bijąc dzień po dniu swoje kolejne ATH. Co to jest za projekt? Jeśli śledzisz mojego bloga i kanał na YouTube to powinieneś dobrze wiedzieć. Jeśli nie, to powinieneś zacząć śledzić. Na początku proponuję mój tekst sprzed prawie pół roku, w którym dogłębnie opisuje główne założenia projektu Synthetix. Jak panowie się po drodze zdecentralizują i nie spierniczą niczego, to będziemy mieli tutaj za jakiś czas wielomiliardową wycenę.
  • REN (REN) – przyzwoity wzrost wartości o 68 procent. Chyba po raz pierwszy w zestawianiu portfelowym. Ale nie po raz pierwszy na blogu. Jeden z liderów trendu który zwiastowałem od kilku miesięcy, a który w czerwcu zaczął się na dobre. Chodzi mianowicie o migrację Bitcoina na blockchain Ethereum. Wartość tokenów Bitcoina na Ethereum przekroczyła właśnie 100 mln dolarów. Stawiam orzeszki laskowe przeciw jajkom na miękko, że do końca roku będzie tego już ponad miliard. Ren jest jednym z rozwiązań do zmieniania swoich monet Bitcoina na tokeny ERC-20. I odwrotnie. W przeciwieństwie do WrappedBTC, zamiany przez renBTC może wykonać każdy z nas. Wszystko dzieję się na blockchainach oraz w maszynie wirtualnej RenVM. Przez proces zamieniania Bitcoina na token renBTC i potem WBTC, aby potem wykorzystać go w DeFi przechodziliśmy w jednym z webinarów.
  • ARAGON (ANT) – miesięczny wzrost wartości o prawie 27 procent. Jeden z projektów z poprzedniej epoki. Z ery boomu na ICO w 2017 roku. Jego głównym celem jest stworzenie infrastruktury do zdecentralizowanego zarządzania instytucjami. Projekt przez te wszystkie lata cały czas rozwijany i dostarczający wartość. Aczkolwiek trochę niedoceniany przez środowisko. I przeze mnie też. Może warto byłoby przyjrzeć się mu ponownie bliżej

Co kupiłem? Co sprzedałem?

To jest sekcja, która zazwyczaj była dość pusta i nudna. Zwłaszcza od kiedy z początkiem roku przestałem kupować krypto. Dla przypomnienia motywacją do tego było porzucenie przeze mnie pracy zarobkowej. Skoro nie zarabiam, to nie dokładam nowych środków do krypto. Gdzie i tak mam już wrzucone sporo środków.

Jednak w czerwcu było bardzo ciekawie. Z kilku powodów.

Po pierwsze sprzedałem trochę Bitcoina i Etheru. Dlaczego? Nie jestem pewien, jaka przyszłość czeka rynek w najbliższej przyszłości. Moja poduszka finansowa przez ponad pół roku zdążyła już trochę stopnieć. Stwierdziłem, że mój komfort psychiczny i brak konieczność wracania do pracy zarobkowej mają dla mnie większe znaczenie. Jeśli rynki pójdą w dół będę chciał się odkupić po niższych cenach. Jeśli pójdziemy w górę, to mówi się trudno. Nawet jakby hossa miała się rozpocząć z moją aktualną zawartością portfela, to będę bardzo zadowolony.

Druga rzecz to sprzedanie tokenów Neumark (NEU). Stojący za tokenem niemiecki projekt o polskich korzeniach Neufund ogłosił zakończenie prac z powodów regulacyjnych. Był to projekt, który postawił sobie za cel stworzenia regulowanej platformy do przeprowadzania emisji tokenów security. O temacie STO/ETO rozmawialiśmy kilka miesięcy temu w Tygodniku Kryptowalutowym, a jednym z gości był były prezes warszawskiej giełdy papierów wartościowych Ludwik Sobolewski. Wprawdzie zespół zapowiada pracę nad nowym projektem, ale nie wiadomo co z tego wyjdzie. Postanowiłem więc wyjąć ten kapitał, po to by w lipcu rozdysponować go na bardziej prosperujące projektu. Lipiec chcę właśnie dedykować na rewizję projektów w portfolio. Pozbycie się spleśniałych trupów i realokację środków w bardziej prosperujące projekty,

Trzecia rzecz myślę za zasługuje na osobną podsekcję. Bo będzie się pojawiać w raportach regularnie.

Rozegrania short term

W poprzednim raporcie pisałem o dwóch planowanych zagraniach krótkoterminowych. Pod wydarzenia związane z projektami.

Pierwszym z nich był projekt Chilliz (CHZ) i przeprowadzona w czerwcu emisja tokenów fanowskich FC Barcelony. Założenie było proste – tokenizacja związana z największym piłkarskim brandem świata wywoła większe zainteresowanie platformą. Zwłaszcza, że do udziału w przedsprzedaży tokenów kibicowskich platforma wymagała posiadania tokenów CHZ. Na tym rozegraniu, zaczerpniętym z kanału Kamila Jarzombka zarobiłem 30 procent. Ta, i inne opisywane w tej sekcji inwestycje, miały wartość pomiędzy 200 a 250 dolarów.

Drugie rozegranie miało miejsce na tokenie Bancor (BNT). Tutaj motywem był planowany w czerwcu upgrade protokołu. Bancor jest jednym z rozwiązań, w którym możliwe jest wymienianie tokenów między sobą przy wykorzystaniu tzw. pul płynności. Można to porównać z Uniswap. Z tą różnicą że Bancor ma swój token. Jest on wykorzystywany jako główny składnik pul płynności oraz ma rozwiązania umożliwiające wymianę tokenów pomiędzy blockchainami Ethereum oraz EOS. Nowa wersja protokołu ma zniwelować tzw. nietrwałą stratę (ang. impermanent loss) u dostarczających płynność. Więcej o dostarczaniu płynności i tym problemie przeczytasz w tym artykule. Ten problem sprawia, że dostarczanie płynności może zakończyć się stratą dla dostarczającego. Co blokuje kapitał przed wejściem w ten biznes. Co znacząco ogranicza płynność w DeFi. Druga wersja protokołu miała pojawiać się w czerwcu i rozwiązać ten problem. Znakomita okazja do wzrostów. Chociaż projekt rósł już wcześniej postanowiłem w niego wejść 30 maja 2020 przy cenie 0,59 dolara. Projekt nie dowiózł upgradu do drugiej wersji w czerwcu. Po drodze zaliczając wpadkę z błędem w smart contractach przy mniejszej aktualizacji. Nie przeszkodziło to jednak tokenowi w kontynuowaniu wzrostów. Wyszedłem z pozycji 25 czerwca przy cenie 1,16 USD. Co daje niemal 100% zysk. 

Ponieważ upgrade będzie miał najprawdopodobniej miejsce w pierwszych dniach lipca a tokeny DeFi dalej śmiało uśmiechały się na zielono ponownie wszedłem w BNT 29 czerwca przy cenie 1,01 USD. Inwestując tylko (nie cały) zysk z poprzedniego zagrania. Na obecną chwilę (2 lipca 2020) wydaje się to być dobrym ruchem. Obecna cena wynosi 1,29 USD. I czekamy na upgrade.

Żeby nie było za zielono, to postanowiłem krótkoterminowo rozegrać Numeraire (NMR). Tutaj jednak nie miałem żadnych informacji, pod które mógłby to rozegrać. Tutaj wygrało myślenie roszczeniowe. Trochę ten NMR już spadał, to teraz pewnie wzrośnie. Nie wzrósł. Straciłem na tym ruchu 20 procent. Sukcesem dla mnie jest wyjście z tej pozycji. Bowiem mam tendencje do zostawiania coinów do czasu, aż kiedyś w końcu wzrosną. Co nie jest najskuteczniejszą strategią. 

Ostatniego dnia czerwca zacząłem także zagranie pod planowany na początek lipca upgrade protokołu Kyber Network (KNC). Otworzyłem pozycję przy cenie 1,18 USD. Obecna cena to 1,50 i czekamy na upgrade.

Dzień po aktualizacji Kybera ma mieć miejsce druga próba wejścia tBTC na mainnet. Pierwsza zakończyła się zwinięciem manatek po dwóch dniach z powodu znalezienia przez twórców potencjalnego błędu grożącego utratą środków. To jest chyba najbardziej zdecentralizowane ze wszystkich podejście do przenoszenia Bitcoina na Ethereum. Stoi za tym ekipa KEEP NETWORK, dlatego parę dni temu też zakupiłem trochę tego tokenu.

Jak widzisz, większośc tych krótoterminowych zagrywek robię pod projekty związane z DeFi. Jeśli chcesz się dowiedzieć więcej o tym najgorętszym nurcie w świecie krypto, to zapraszam do darmowego kursu DeFi Masters

Co się dzieje w moim DeFi?

W kwestii DeFi trochę się działo. Po pierwsze, zwiększyłem ilość posiadanych stablecoinów. W zdecydowanej większości DAI. Po drugie, korzystając z korzystnych odsetek i dystrybucji tokenów COMP posiadane tokeny ZRX wrzuciłem na Compound. Po trzecie pozbyłem się jednego TokenSeta. A po czwarte trochę emitowałem DAI. Trzy z tych punktów rozwiniemy poniżej.

Stablecoiny

Jak wspomniałem wcześniej sprzedałem część BTC i ETH. Po to, aby wzmocnić swoją poduszkę finansową. Na wypadek wyjścia rynku z trendu bocznego dołem. Większość kapitału przybrała formą DAI. Na ten moment w czystym DAI bądź w formach lokat (cDAI, idleDAI) posiadam prawie 12,5k USD. Część z tego kapitału jest jednak dedykowana na odkupienie TokenSetu który sprzedałem w tym miesiącu (o tym w następnej podsekcji) a część na emisję DAI w przyszłości. Drugi posiadany przeze mnie stablecoin to USDC. W różnych formach to ponad 1200 dolarów. 

Nie zmieniałem za to pozycji w tokenach złota i srebra. Ich wartość przez ten miesiąc też niewiele się zmieniał.

Na chwilę obecną w stablecoinach posiadam ponad 16,5k dolarów. 

Automatyzacja inwestycji TokenSets

Tak jak wspomniałem wcześniej, w drugiej połowie czerwca sprzedałem jeden z TokenSetów. Był to set 26 dniowej średniej kroczącej dla ETH. W obecnej sytuacji rynkowej strategia ta jest nieefektywna i przynosi straty. W trendzie bocznym strategia ta odbija się od bandy do bandy. Gdy następuje jej rebalance, to zazwyczaj zaraz następuje też krótkoterminowe odwrócenie rynku. Co za jakiś czas powoduje kolejny rebalance. Po czym mamy kolejne kilkudniowe odwrócenie rynku. I tak w koło macieju. Jak tylko rynek wyjdzie z trendu bocznego, bez znaczenia w którą stronę, odkupuje te sety z powrotem. 

Emisja DAI

Trochę emitowałem, ale nie za dużo. Trochę na tym zarobiłem ale tylko troszkę. I dla świętego spokoju postanowiłem z kolejnymi emisjami poczekać do wyjścia z trendu bocznego. Na chwilę obecną moje krypta ETH jest pusta. W portfelu posiadam 15 ETH, które wykorzystam do najbliższej emisji. Plus dokupię wtedy ETH o wartości 1382 DAI.

Podczas jednej z emisji miałem okazję przetestować nowe rozwiązanie zabezpieczające przed spadkami ceny Etheru i stratami na emisji DAI. Emitowałem DAI w dwóch partiach (przy cenach ETH 200 i 220 USD). Przy cenie 240 ETH postanowiłem zabezpieczyć swoją emisję opcją PUT na ETH. Opcja ta gwarantowała mi sprzedaż ETH po aktualnej cenie (240 USD) w ciągu najbliższych kilkunastu dni. Koszt pojedynczej opcji wynosił ok 10 USD. A więc poniżej mojego ówczesnego zysku na emisji. Jeżeli cena ETH by spadła, ja mam gwarancję nie poniesienia straty i obrony aktualnego zysku. Jeśli cena by wzrosła, to mój zysk będzie mniejszy o koszt opcji. Ale przez te kilkanaście dni mogłem spać spokojnie. Finalnie odsprzedałem swoją opcję na dzień przed wygaśnięciem. Odsprzedałem, a nie wykorzystałem, ponieważ na tamten moment było to bardziej opłacalne. Finalnie ten eksperyment kosztował mnie 100 USD (przy inwestycji 34 ETH). zapewniając w tym czasie spokojny sen. 

Nie muszę chyba wspominać, że opcje były na smart contractach. Opcje to kolejny kawałek świata finansów, w który wchodzi DeFi. Więcej o nich powiemy sobie podczas jednego z lipcowych webinarów.

Co nas czeka w lipcu?

Tradycyjnie nie mam pojęcia.

A jak czerwiec przedstawiał się w Twoim portfelu?

W maju rynek szedł w prawo bardziej niż zazwyczaj. Wprawdzie większość posiadanych przeze mnie pozycji zaliczyło wzrosty, to rynek przez ten czas był głównie w trendzie bocznym. Alty coś tam próbowały przebąkiwać o ich wiośnie.  Nie było widać wyraźnego trendu. Co sprawiło, że moje tokensety w maju się nie sprawdziły. A,  no i po drodze zaliczyłem pierwszego w życiu shorta na krypto. 

Continue reading →

Kwiecień jaki był każdy widział. Trochę krypto wzrosło. Jednak niemal już tradycyjnie, ciekawsze rzeczy działy się w moim portfelu jeśli chodzi o DeFi. Po pierwsze dokupienie tokenówh złota i ich dywersyfikacja. Po drugie zwiększenie pozycji w automatyzujących inwestycji TokenSets. Po trzecie ubezpieczenie się na wypadek błędów w smart contractach protokołów z których korzystam.

Continue reading →

Za nami kolejny miesiąc. Czas więc na kolejny raport z mojego portfela. 

Luty zaczął się dla krypto dobrze. Rynek kontynuował wzrosty ze stycznia. Jednak końcówa miesiąca to były już znaczące spadki. W wyniku tego w lutym moje portfolio znalazłem się delikatnie pod kreską.

Co się wydarzyło w moim portfelu?

Jak widzimy na załączonym obrazku większość posiadanych przeze mnie walorów zwiększyło swoją wartość w lutym. Liderami wzrostów były następujące projekty:

  • ARAGON (ANT) – wzorst o prawie 69%. To już drugi miesiąc z rzędu tego coina, kiedy notuje on ponad 60 procentowy wzrost
  • CHAINLINK (LINK) – wzrost o 65 procent. Zamieszanie wokół manipulacji cen na zdecentralizowanych giełdach w celu przeprowadzania ataków na protokoły DeFi zaowocowało kolejnymi wdrożeniami zdecentralizowanych wyroczni Chainlinka.
  • NUMERAIRE (NMR) – w poprzednim miesiącu jeden z nielicznych projektów będący pod kreską. Stracił wtedy kilkanaście procent. Tym razem mamy wzrosty o prawie 57 procent

Parę projektów zaświeciło się też na czerwono. Prym tutaj wiodły:

  • KICKTOKEN (KICK) – który zanotował ponad 40 procentowy spadek. To token który dostałem w airdropie, który był (i pewnie nadal jest) znaczący przewartościowany na niskim wolumenie i płynności rynku.
  • SYNTHETIX NETWORK (SNX) – przecena o 33 procent. Jest to ciekawy projektu, który opisałem już jakiś czas temu, a który w ostatnich tygodniach przeszedł znaczące aktualizacje protokołu. W najbliższych tygodniach możesz spodziewać się kolejnych materiałów na jego temat, więc warto zapisać się na newsletter
  • AUGUR (REP) – Jeden z liderów wzrostów miesiąc temu. Teraz strata ponad 15 procent. O tym projekcie mówimy sobie na darmowym kursie DeFi Masters

Całościowo portfolio jest na delikatny minusie. Wynika to dominującej pozycji Bitcoina w moim portfolio i jego kilku procentowych spadków (6,35%). Na zmianę proporcji w moim portfolio alty muszą sobie po prostu zapracować. Zmniejszając dominację rynkową Bitcoina.

Co kupiłem?

Jest to drugi miesiąc z rzędu, gdy nie kupiłem niczego. Powód jest ten sam co miesiąc temu. Nie wygenerowałem żadnego przychodu. Marzec chcę poświęcić na przygotowanie do monetyzacji mojej działalności blogersko-edukacyjnej. Będzie to polegać na stworzenie specjalnej płatnej strefy z materiałami premium. Jak wszystko pójdzie po mojej myśli, to w okolicach halvingu powinien znowu móc udać się na zakupy.

Jeśli chcesz dowiedzieć się jak bym teraz robił zakupy, gdybym miał na nie pieniądze, to zapraszam do tego tekstu.

Co się dzieje w moim DeFi?

W aspekcie DeFi trzy rzeczy warte wspomnienia.

Po pierwsze moje oszczędności mają się dobrze. Rosnąca inflacja im nie straszna. Moje środki zgromadzone w stablecoinach dolara (DAI/SAI) oraz złota (DGX) wygenerowały dla mnie ponad 300 USD w lutym (przy kapitale startowym ok 8200 USD). Duży w tym udział miał wzrost ceny złota. Ale lokaty DAI oprocentowane na około 8 procent rocznie też robią swoje. Generując w tym miesiącu kilkadziesiąt dolarów odsetek.

Jeśli jesteśmy już przy lokatach DAI, to jedną z nich jest Fulcrum. Jak wiemy, Fulcrum i protokół bZx padły w lutym ofiarą ataków. Chociaż obydwa ataki dotyczyły rynków dla ETH, to po drugim z nich panika była tak duża, że każdy uciekał gdzie może. Również z rynku dla DAI. Gdzie obecnie właściwie wszystkie środki na lokatach są wykorzystane na pożyczki. Więc wypłata lokaty na chwilę obecną jest znacząco utrudniona. Można próbować wypłacać co jakiś czas małe kwoty. Albo wykorzystać do tego inne produkty DeFi. Mam na to pewien pomysł, ale na razie trzymam swoje 1600 DAI, korzystając z oprocentowania ponad 12 procent rocznie.

Trzeci aspekt wart wspomnienia to moja krypta emisyjna w DAI. Cały czas mam w niej zamrożone 30 ETH. Przy ostatniej korekcie ETH do poziomów w okolicach 220 dolarów zwiększyłem swoją emisję o kolejne 500 DAI, dokupując za nie właśnie Ether. Tak więc teraz mam ponad 2100 DAI do spłacenia, aby uwolnić swój zastaw 30 ETH. Mój współczynnik zastawu cały czas wynosi ponad 300 procent. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na temat emisji DAI, jak na tym zarabiać i przede wszystkim jak przeprowadzić ten proces, to zapraszam Cię do obejrzenia zapisu ostatniego webinaru, który był właśnie temu poświęcony.

Co czeka nas w marcu?

Tradycyjnie nie wiem