Źródło obrazka: Ethereum Foundation. Na podstawie licencji Creative Commons attribution 3.0

Dzisiaj nadchodzi czas, aby zrozumieć drugą najpopularniejszą kryptowalutę na świecie: Ethereum. Jest to druga po Bitcoinie krypto, nie tylko jeśli chodzi o wycenę. Przede wszystkim jest to druga po Bitcoinie kryptowaluta, jeśli chodzi o jej wpływ na historię, teraźniejszość i prawdopodobniej też przyszłość krypto i technologii blockchain.

Bitcoin był pierwszy. Bitcoin był pionierem nowej technologii i nowego podejścia do pieniądza i transferu własności. To Satoshi Nakamoto, tworząc Bitcoina, wprowadził technologię, którą dziś nazywamy blockchainem. Nadal w oparciu o nią tworzona jest zdecydowana większość kryptowalut. No i właśnie pojęcie kryptowalut i jego ekspansja zaczęła się wraz z pojawieniem Bitcoina.

Następnie ludzie zaczęli tworzyć inne kryptowaluty. Najczęściej były to po prostu klony Bitcoina. Ktoś stwierdził, że w Bitcoinie coś jest robione źle. Albo że czegoś nie da się zrobić. Kopiował więc kod źródłowy Bitcoina, wprowadzał pewne poprawki i zaczynał nowy projekt. Tak powstały m.in. projekty które są dobrze znane do dziś jak Litecoin. Większość z nich miała jednak tak ograniczone zastosowanie, że nie przetrwała do dnia dzisiejszego.

Bitcoin zrewolucjonizował świat. Zmienił nasze podejście do pieniądza, wartości i jej transferu. Jadnak także często rozczarowywał. Kolejne rzesze entuzjastów chciały wykorzystywać Bitcoina do coraz to nowy zastosowań. I często po kilku czy kilkunastu miesiącach okazywało się że, się nie da tego zrobić. Jednym z najczęstszych powodów takich porażek jest bardzo ograniczony język skryptowy Bitcoina. Posiada on ograniczoną ilość instrukcji, za pomocą których można programować pewne typowe sytuacje. Jednak zazwyczaj jeśli chcemy napisać coś totalnie nowego, to okazuje się, że ten język skryptowy ma zbyt małe możliwości aby to zrobić. Pozwala on na przykład na tworzenie portfeli multi-sig (gdzie więcej niż jedna osoba zarządza środkami na portfelu). Jednak poza tym, niewiele więcej można zrobić.

Dlatego właśnie powstawały kolejne projekty bazujące na Bitcoinie, ale pozwalające na realizowanie dodatkowo czegoś jeszcze. Jak ktoś chciał mieć funkcjonalność X, to tworzył nowy blockchain X z tą funkcjonalnością. Ktoś inny chciał Y, to tworzył blockchain Y. Ktoś inny chciał znowu Z, więc tworzył projekt Z.

Wielu ludzi w społeczności krypto miało świadomość, że jest to w dłuższej perspektywie droga donikąd. Takie podejście było jak tworzenie oddzielnego komputera dla każdej aplikacji. Jak chcesz pograć w sapera, to musisz kupić do tego specjalny komputer. Jak chcesz napisać dokument tekstowy, to do tego musisz mieć też oddzielny komputer. Jak chcesz wysłać maila, to od tego też jest oddzielny komputer. Wszyscy wiemy, że przy takim podejściu komputery nigdy by się nie upowszechniły. Upowszechniły się dlatego, że możesz posiadać jeden komputer, na nim jeden system operacyjny, na którym możesz uruchamiać wiele aplikacji, które realizują Twoje poszczególne potrzebny.

A gdyby tak zrobić taki blockchain, ze swoistym systemem operacyjnym, na którym można by tworzyć różne rozbudowane aplikacje?

I w tym momencie na scenę wchodzi Vitalik Buterin. Cały na biało. I przedstawiam światu Ethereum. Wizję światowego zdecentralizowanego komputera, na którym można uruchamiać dowolne aplikacje.

Continue reading →
Źródło grafiki: blog projektu Monolith

Na rynku istnieje już spora liczba kart, które umożliwiają wydawanie krypto. Żadna z nich jednak nie wzbudziła we mnie szczególnego zainteresowania. Idea udawania, że się płaci krypto, podczas gdy tak naprawdę dokonywana jest konwersja do standardowej waluty jest moim zdaniem dość słaba. Co więc sprawiło, że karta Monolith (dawniej TokenCard) wzbudziła moje zainteresowanie i postanowiłem ją przetestować?

Fakt, że jest to karta dla której to ty sam jesteś bankiem. Z tego co mi wiadomo, jest to pierwsza karta, do której środki są przechowywane na blockchainie. Monolith korzysta z blockchaina Ethereum. Dla każdego użytkownika tworzony jest indywidualny smart contract. Pełni on rolę portfela, na które użytkownik może przesyłać oraz przechowywać Ether oraz tokeny ERC-20 (na początku tylko wybrane: TKN, DAI, DGX oraz DGD). Następnie za pomocą tego portfela, możesz wykorzystywać zgromadzone środki do doładowania swojej karty. I w tym momencie następuje konwersja krypto na waluty fiat. Środki trafiają do tradycyjnego systemu finansowego. Wcześniej jednak, dopóki nie dokonaliśmy doładowania, byliśmy jedynymi mającymi dostęp do zgromadzonych na adresie środków w postaci kryptowalut. Jest to spora różnica, gdzie inne karty umożliwiają albo wydawanie krypto znajdujących się w ich systemie (np. Coinbase Card) bądź nawet bliżej nieokreślonych pochodnych krypto (np. Revolut). Co wynika z tej różnicy?

Continue reading →

Pisząc artykuły na bloga, staram się aby były one uniwersalne. Nie odnoszę się do newsów, obecnych wydarzeń czy chwilowych wahań kursów. Jednak w ostatnich tygodniach (czerwiec – lipiec 2019) ze wszystkich stron słychać pytanie: Co z tymi altami? Coraz częściej pojawia się też narracja, że nie czeka nas kolejny sezon na alty. Bitcoin to król. Alty to trup.

Ustosunkuję się do tego. Ale uprzednio to generalizując, aby wartość z tego artykułu była uniwersalna. Niezależnie od tego kiedy sięgasz po ten artykuł, to wyniesiesz z niego wartość. Zapraszam więc do lektury.

Continue reading →

Kiedy zakładałem tego bloga miałem wiele myśli na temat tego, w jaki sposób mogę wyróżnić się na rynku “krypto ekspertów”. Wiedziałem że mam dużo technicznej  i rynkowej wiedzy oraz światowe doświadczenie prawie trzech lat. 

Jednak branża krypto to bardzo często gra pozorów. Zarówno jeśli chodzi o projekty, biznesy w około jak i samozwańczych ekspertów. To kultura chwytliwych nagłówków bez pokrycia w faktach. To mnóstwo pięknych haseł żerujących na ludzkiej chciwości i ukrytych pragnieniach. Często są to hasła bez pokrycia.

Jak w tym tłumie krzykaczy przebić się z wartościowym przekazem?

Wtedy z rozwiązaniem przyszedł mi blockchain. Jego publiczny i transparenty charakter. Aż dziwne że do tej pory krypto influencerzy nie korzystają powszechnie z tego dobrodziejstwa. Dlaczego wraz z nagraniami o tym, jakie projekty polecą to the moon zazwyczaj nie widzimy transakcji autora potwierdzających jego wiarę w tę tezę? Czy autorzy codziennych analiz technicznych zajmują pozycję zgodnie z tym co prezentują publicznie?

Odpowiedź pozostawiam Tobie, drogi czytelniku. 

Pytania te warto zadać sobie oglądając kolejną analizę wykresu czy czytając nagonkę na kolejnego coina.

Jak mawiają anglicy: “put your money where your mouth is”. Pokaż jaką masz skórę w grze? Pokaż czy za Twoimi słowami idą pieniądze (akcje)?

Aby moi czytelnicy mogli łatwo zweryfikować moją wiarygodność postanowiłem upublicznić moje adresy w dwóch najbardziej popularnych blockchainach: Bitcoinie i Ethereum. Są to sieci, w których mam najwięcej aktywów (ponad połowę mojego portfolio). Widać po nich moje długoterminowe podejście oraz błędy jakie popełniałem (zapraszam do ich wyłapywania w komentarzach).

Continue reading →

Przed nami przygoda! Niesamowita wędrówka po polskich kantorach kryptowalut. Na czterech stacjach (Tokeneo Cash, Bitcantor, BitCan oraz InPay) przyjrzymy się temu, jak wygląda proces zakupu Bitcoina. Na ile nasze rodzime kantory są przyjazne i przejrzyste, a na ile pozwalają sobie na niejasności i niedomówienia, by nie powiedzieć manipulację. W którym kantorze traktują nas jako partnera, a w którym jako okazję do zarobienia naszym kosztem? 

Dzisiejszy artykuł jest wynikiem feedbacku jaki otrzymałem odnośnie mojego tekstu Jak w łatwy, szybki i bezpieczny sposób kupić Bitcoina? Początkowo polecałem w nim zakupy i opisałem w sam procesu zakupu Bitcoina w kantorze Tokeneo Cash. Wspomniałem też o kantorze Bitcantor.

Pod każdym swoim artykułem umieszczam link do anonimowej ankiety. Możesz w niej podzielić się swoimi spostrzeżeniami, przemyśleniami czy pytaniami rodzącymi się po lekturze tekstu. W jednej z odpowiedzi Krystian Kulasza podzielił się swoimi wątpliwościami na temat kursów wymiany prezentowanych w kantorach:

Nie wiem jak rozumieć to co wyświetla kantor https://tokeneo.com
kurs: 40415,02zł – 40386,59zł
natomiast za 100zł – 0,00187620BTC (to oznacza kwotę za 1 BTC 53299,22zł)

Natomiast na https://www.bitcantor.com/
kurs: 41255,42zł
za 100zł – 0,00217545 ( kurs 45967,50 )

kurs w nawiasie wyliczałem poprzez 100zł/ilość otrzymanych BTC Czy robię coś źle ?

Po zweryfikowaniu tych informacji okazało się, że rzeczywiście realny kurs wymiany jest inny niż podawany przez kantory. I jest tak we wszystkich sprawdzanych przeze mnie kantorach.

Założenie, że kantor kryptowalut działa jak tradycyjny kantor walutowy i zarabia na różnicach kursowych okazało się być dziecinnie naiwne. Owszem, na tym też zarabia, ale oprócz tego dolicza sobie prowizję od przeprowadzonej transakcji. Dla mnie, jako dla prostego człowieka, jest to dziwne. Przecież nie kupuje na rynku, tylko od kantoru, który przecież mógłby sobie tą prowizję wliczyć w kurs i byłoby po sprawie. Prosto i przejrzyście. Z jakiegoś powodu kantory wolą jednak grać w inną grę.

Continue reading →